Przebudzenie
zapomnijmy o wiośnie
przecież kwitnące drzewa
nie oplotą gałęziami naszych ust
wypełnionych gorzkimi słowami
aż po czubek języka
głuche na bicie serc skargi
i tak wypłyną strumieniem
nie pora na zapachy jabłoni
kiedy pachniesz skrywaną czułością
pod maską obojętności
zapomnijmy o wiośnie
tej nocy
ustawmy złe słowa w szeregu
pora rozstrzelać zatwardziałe emocje
na moich ustach zakwita pierwiosnek
Komentarze (6)
Ważne, że pozytywne zakończenie, takie wiosenne.
Pierwiosnki zakwitną uśmiechem. Oby...
Mnie też nie chce się o niej gadać.
Ile można>
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania