Przebudzenie
Czuję, żę znowu przetrwałam
Okres potężnych burz
Kolejną wojnę wygrałam
Kto weźmie mnie teraz pod nóż?
Jestem gotowa na przyszłość
Czuję, że znowu dam radę
Mówią : przejdzie co łatwo przyszło
Ja sięgam po czekoladę
Osłodzić sobie życie
to nowy hymn mój, hasło
Nie martwić się o przyszłość
To mówię sobie jasno
Wygrałam, znowu wygram
Nie dam się nikomu
Na cymbałkach przygram
posłucham bicia dzwonu
Nadziejo, prowadź mnie
Po ludzkich losów drucie
Bo ciebie słuchać chcę
W każdej życia minucie
Komentarze (7)
Nadziejo matko głupich?
Fajny wiersz, podoba mi sie i treść i rym i rytm
Hasło z czekoladą mi się spodobało, a to"Po ludzkich losów drucie", brzmi dziwnie. :)
Nie chciałam stosować wytartej i sponiewieranej przez tysiące pisarzy metafory drogi ludzkich losów, więc wymyśliłam coś od siebie :)
Twój drut:) Jak mnie coś nie pasuję, to jest to mój problem, nie Twój :)
xD każdy interpretuje inaczej :) dzięki za przeczytanie, to i tak sukces :)
Ładnie było. Treść na plus; 4:)
Może powinno być po ludzkich losów trudzie. Ale to Twoja interpretacja. Wiersz całkiem nie zły. Ode mnie 4
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania