Jeśli to miało być wyznanie, nieźle ściemniłaś, zwłaszcza z tymi kolorami tęczy. Czarno widzę, oj czarno. Ale koniec dobry, a wszystko dobre, co się dobrze kończy. Palenie pączków na asfalcie, wtem stopa z hamulca i gaz do dechy, odlot autostradą w świat luzu, gdzie oczy poniosą, a raczej gdzie oko o coś przystojnego zahaczyć można :)
Morus przecież wiesz, ''kto się nie rozwija, ten się cofa'', a nie można do tego dopuścić, bo naraża się człowiek na śmieszność. Jednak, żeby się rozwijać, trzeba myśleć, a tu jedynie codzienne wprawki dają jakiś efekt. Wtedy nic nie jest wydziwione i zamotane.
Komentarze (17)
Oniryczny bardzo opis stanu świadomości człowieka nękanego bólem egzystencji. Bynajmniej tak to odebrałem. :) Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz, Vincent.
Szczerze mówiąc nie chodzi o ból egzystencji.
Pozdrawiam.
5! I byłoby na tyle :)
Dziękuję, Befanko.
Jeśli to miało być wyznanie, nieźle ściemniłaś, zwłaszcza z tymi kolorami tęczy. Czarno widzę, oj czarno. Ale koniec dobry, a wszystko dobre, co się dobrze kończy. Palenie pączków na asfalcie, wtem stopa z hamulca i gaz do dechy, odlot autostradą w świat luzu, gdzie oczy poniosą, a raczej gdzie oko o coś przystojnego zahaczyć można :)
Masz rację, Narratorze. To jakby kolejna szansa na nowe kolory.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Ech, jak dla mnie nieco za bardzo wydziwione i zamotane.
No, takie jest, to dla dorosłych i myślących, żeby szare komórki miały trening.
Tak, trzeba je od czasu do czasu przewietrzyć, droga Lauro, bo zgnuśnieją.
Morus przecież wiesz, ''kto się nie rozwija, ten się cofa'', a nie można do tego dopuścić, bo naraża się człowiek na śmieszność. Jednak, żeby się rozwijać, trzeba myśleć, a tu jedynie codzienne wprawki dają jakiś efekt. Wtedy nic nie jest wydziwione i zamotane.
Podoba się, a nawet bardzo się podoba.
Dziękuję. Lotos.
przebudzenie
wstawać lenie!
jasność, dnieje
świat jaśnieje
ja odjadę
gumę paląc
jestem WIELKI
się nie chwaląc
i pojadę
w stronę tęczy
chyba że mnie
chaos zmęczy
chaos mych słów
mojej mowy
jestem bard
spod częstochowy
Zaczynasz od egzystencjalnych przemyśleń, żeby potem przejść do inteligentnego żartu. ? Pozdrawiam 5
Dziękuję, Marku.
Pozdrawiam.
Powidoki Strzemińskiego mi się przypomniały. Tam, pod płaszczem abstrakcji można znaleźć realne postaci. Pod powiekami buzuje życie.
Dziękuję, Wertyt, za komentarz.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania