Poprzednie częściprzeciąganie kipu

przeciąganie pod bocianim gniazdem

my to jeszcze ten sam kontekst

lepiej milczeć

żeby za szybko nie odpaść

od wypowiedzianych słów

przelotnych kwaśnych zachwytów

 

my to jeszcze dwa wewnętrzne morza

żadne nie zabiera stąd się nie wraca

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Trzy Cztery 30.08.2021
    Są jeszcze takie wiersze, w których pojawia się słowo "my" i pojawia się w pozytywnym kontekście. To chyba jeden z nich. Mnie zatrzymuje tu kilka rzeczy, a najbardziej ostatni wers, który oddaje swoją budową charakter fali:

    (żadne) nie zabiera (stąd się) nie wraca

    Fala morska - wciąż, monotonnie, w jedną i w drugą stronę. w jedną i w drugą. I niby nie zabiera, a zabiera, i niby nie wraca, a wraca, a w Twoim wierszu jeszcze te wieloodczytania. Nie zabieram się stąd. I nie wracam.

    Jest taki poeta, Piotr Mierzwa. Napisał kiedyś wiersz, w którym powtarzała się fraza: "Morze nic nie odpowie, ale twoimi ustami".
    Ja się swego czasu w tym wierszu pogrążyłam. teraz go odnalazłam, i przypomnę, żeby tu było bardziej morsko, a może - bardziej intymnie, bo wiersz Piotra jest dedykowany. Mówi o jakimś kolejnym "my":

    Błędne koło

    (Bożenie Kuchcie)

    Powiedz morzu, że nie jestem żadnym człowiekiem.
    Taki musi być każdy początek wiersza, kursując między nami.
    Morze nic nie odpowie, ale twoimi ustami.
    Pobrzmiewać, być powrotem (obłędnym błędem) do rodzinnej przystani.
    Jałowej wyspy, gdzie ciemno, ciepło, a woda przemienia się w mleko.
    Powiedz morzu, że nie jestem żadnym człowiekiem.
    Jestem morskim zwierzęciem. Na razie. Ty jesteś: daleko.
    Jedno z fałszywych imion (statków), które wypływa z krtani.
    Morze nic nie odpowie, ale twoimi ustami.
    Dorzuć, że wracam do domu jako morska pani.
    Krępe, męskie ciało ląd zawdzięcza Grekom.
    Powiedz morzu, że nie jestem żadnym człowiekiem.
    Na powitanie rozmowa o zmarłych pod naszą nieobecność (bełkot).
    Niech wszyscy słyszą, jak się cieszymy, że zostali sami.
    Morze nic nie odpowie, ale twoimi ustami.
    Morze szumi, głośno milczy, nie czeka zaślubin, nie ustala granic.
    Jest do wyboru: umrzeć, oszaleć, kłamać i stać się kobietą.
    Powiedz morzu, że nie jestem żadnym człowiekiem.
    Morze nic nie odpowie, ale twoimi ustami.
  • Grain 30.08.2021
    Dzięki.
    Ale naszreibowałaś. W osiemdziesiątych w w jednym z numerów kultowej /dla mnie/ Literatury na Świecie czytałem piękny wiersz, z którego pamiętam tylko frazę mówiącą o ludziach, którym został już tylko kilwater spojrzeń, albo oś takiego.
    Jeszcze raz dziękuję.
  • laura123 30.08.2021
    Tytuł sugeruje zmagania dwóch żywiołów. Ogień i woda?
    Wydaje się jednak, że te żywioły wzajemnie się wspierają.
  • laura123 30.08.2021
    Zapomniałam napisać, ze podoba mi się wiersz.6

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania