przecież tam pada ten sam śnieg

znowu przyjdzie zima

kolejna

będziemy liczyć płatki śniegu

spadając zszywają niebo z ziemią

 

drzewa założą śniegowe kożuchy

na grube ramiona

przygną do ziemi przeciążone uda

 

tam za milionem dróg

 

słońce wyciągnie każdego ranka

te same ramiona

i spadnie ten sam śnieg

 

powietrze zadrży od alarmów nocą

w śniegu psy obwąchają świeżą krew

dzieci położą głowy na poduszki zatykając uszy

 

w niepewności

 

licząc że jutro ulepią kolejnego bałwana

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • ireneo 3 godz. temu

    nadal świetnie:)
    Za rok nastąpi wymiana bałwanów na jeszcze przyziemniej nowogrodzkich. I dzwony przydzwonią powitanie kolejnym... dzwonom.

  • Bernadetta12345 2 godz. temu

    witaj😉żal kolejnych istnień… rzadko człowiek o tym myśli, a jednak… miłego dnia😊

  • ireneo 2 godz. temu

    Bernadetta12345
    istnienia odchodzą w zgodzie z maturą a w zgodzie z wiara do najlepszego ze światów.
    Więc jeśli żal, to tych żegnających, którzy często
    w cierpieniu muszą z życiem się męczyć.

    Są kultury, które z radością przed mogiłą żegnają boskich wybrańców.
    Miłego dnia, bez cierpienia😀

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania