Przed burzą
Cicho spokojnie i melancholijnie,
słychać tylko brzęczenie trzmieli w kwiatach,
cisza wisi nad nami, że aż boli,
nie słychać kukania kukułki.
Nie słychać szelestu liści na drzewach, wygląda na to, że świat zamarł na chwilę,
ale to tylko ułuda,
na horyzoncie widać złowieszcze wały ciężkich od deszczu burzowych chmur.
Co chwila przeszywa niebo zygzak błyskawicy mówiący o tym, że niebawem rozpęta się tu piekło,
już słychać pomruki zbliżającej się burzy, zrywa się wiaterek, jest coraz silniejszy.
A dostojne świerki kłaniają się nisko,
oj będzie się działo, burza całkiem blisko.
3.06.2025 r.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania