przed mgłą

pochłaniam dobrotliwe

pomarańcze

 

czuję kaprys gęsiej skórki

marszczonej chłodem

zmartwieniem

znużonej handlarki

 

po prośbie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grafomanka 2 godz. temu

    Wiersz zaczyna się delikatnie, zmysłowo, później przychodzi gęsia skórka czyli nagły chłód, aż po wypalenie życiem, codziennością, może prośbą o pomoc... Nie wiem.

    Wiersz ciekawy...

  • Polaroid godzinę temu

    Dzięki :)
    bardzo miłe słowa

  • Grisza godzinę temu

    Gdyby dodać "wzrokiem", jako drugi wyraz, to wyszłaby refleksja na temat "Pomarańczarki" Gierymskiego...

  • Polaroid godzinę temu

    Bo to jest refleksja na temat "Pomarańczarki" :)
    I było 'wzrokiem'
    ale usunęłam
    stwierdziłam, że to wybrzmiewa i bez słowa

  • Polaroid godzinę temu

    było wyrazem nr 4

  • Grisza

    Polaroid, niesamowite! Ale miałem nosa...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania