Przed szóstą

Nie graj takiej dziwnej,

Twardej jak skała,

Gdybym pokazał Ci kawałki ciała,

Których światło słoneczne nie dotyka,

 

I mnóstwo pieprzyków,

Których nawet sam nie znałem,

Pokażę Ci moją brutalną siłę,

Moją piętę achillesową, moją poezję.

 

Od dnia kiedy Cię nie ma,

Widziałem noc na długo przed szóstą,

 

Nie opuszczaj łodzi,

Dopóki nie dopłyniemy,

Na jakąś bezludną wyspę,

A co potem? Zobaczymy.

 

Jeśli widzisz mnie nieuzbrojonego,

Dlaczego odpalasz swoje pociski?

Przecież znasz już moje słabe punkty,

Najbardziej subtelne i wrażliwe.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • PatrycjuszKR 5 dni temu
    Poezja jest ogromną siłą, wiem coś o tym😉
  • warchlak 5 dni temu
    Dokładnie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania