Przedłużki
"Jest ciebie cała ściana, sklonowanej w dwunastu wersjach poruszających się do taktu, zduplikowanej w prawie niezauważalnych wariantach koloru i kontrastu"
Jo Nesbo "Pentagram"
czuję w tym coś ponadnormalnego
horrorystyczne przeciąganie momentu
uderzenia w drzewo
zamiast - trach! - jednym, szybkim ruchem
wbić się, pęknąć na sto i pół kawałka
przewlekamy przykrą chwilę, z każdą sekundą
jesteśmy bogatsi o gram kory, o słój, drzazgę
lżejsi o kropelkę krwi
widzę w tym żałosność
zdychanie na ceracie w kwiaty
roślinę, która nie może się ukorzenić
tylko po to, by za moment zwiędnąć
wiem, powinno się przeciąć półmartwotę
(lepiej ogłuchnąć, niż z uporem maniaka
puszczać jedną piosenkę
z gatunku nostalgianek
pościelówkową balladę bez refrenu)
ale, cholera, gdzieś zapodziałem nożyczki
niech dogniwa w spokoju
piszę to siedząc w rozbitym deloreanie
z kaseciaka leci Mayhem
coraz bardziej dociera do mnie, że
nie da się przenieść w przeszłość
(black metal, stare auta i miłość
- leitmotiwy większości moich tekstów
to chyba niedobrze
starasz się, człowieku, być poważny
a wychodzi ci Euronymous pozujący z piwem
na tle trabanta
jest takie zdjęcie
poszukaj w sieci, jak nie wierzysz)
https://lastfm-img2.akamaized.net/i/u/770x0/58f1ef0850a8494daac9c08f6558f180.webp#58f1ef0850a8494daac9c08f6558f180
Komentarze (19)
Nie motyw istotny tak bardzo, tylko co i jak napisałeś. Dla mnie klasa. Aż mi się zachciało usiąść koło Ciebie i posłuchać.
dziękuję serdecznie :))
Witam
Cudny tytuł nawiązujący do przeszłości i poszukiwanie czegoś na co można zwalić cały ciąg destrukcji w naszym życiu. Czy chcemy czy nie cały czas cofamy się powolutku , po kroczku do coraz odleglejszych wspomnień, w nadziei że odkryje się przed nami jakaś trauma. Muzyka, zdjęcia, stare samochody i szuflady których nie sprzątamy od lat.
roślinę, która nie może się ukorzenić
tylko po to, by za moment zwiędnąć... jesteśmy jak ta roślina bez korzenia i bez miejsca. Szukamy i czekamy w bezczynności.
Bardzo dojrzałe myślenie chociaż z wielką ścianą kontrastu. Co do warsztatu niech wypowiadają się inni bo się nie znam. Dla mnie jest ok.
rośllinę - 2x l
Pozdrawiam piątkowo
dziękuję i Jezu, już poprawiam literówkę
Chyba każdy ma momenty, że chciałby wrócić do młodości. Szybko zapominamy to co złe, a jeśli tkwi w pamięci, to zazwyczaj już zasklepione. Nawet, jeżeli kiedyś ropiało.
Trabant cudowny. Obudził moje wspomnienia :)
I moje, z przyjemnością pozdrawiam :)
i trabant cudowny i Euro :) wyglądał na przesympatycznego gościa,.
Mógł żyć i palić kościoły ale nadeszła burza i został trafiony...fajny wiersz, taki pchający do wspomnień. Kqżdy ma własne z soundtrackiem też własnym
kościoły palił jego morderca, Varg. wiersz jest bardzo osobisty
sam bym jakiś zjarał, gdyby mi nic nie groziło, serio :))))))))
Nie lepiej cosik zielonego?
w mojej twórczości przewija się herdewin - fikcyjny narkotyk pod postacią zielonej, halucynogennej galaretki. Kurde- chętnie bym go spróbował...
w tym roku spaliłem pół papierosa. organizm się oczyścił - nie palę od 2006 - no masakra, paskudztwo.
Ha. Muszę przyznać, że opis stanu jest po prostu świetny i mimo osobistych odniesień, dość uniwersalny. Niestety trzeba PLowi jasno powiedzieć, to o czym przecież wie - żadne rekwizyty nie zamglą czasu. Można się oglądać i zaklinać, ale powstanie kiepski seans spirytystyczny co najwyżej. A szkoda. Wielka kurna szkoda.
Ciekawy wiersz z bardzo adekwatnym tytułem.
dziękuję. napisałem go w zasadzie jednym tchem, to czyste wyrzucenie moich myśli, ejakulo mentalne. ten tekst to czysty ja, najszczerszy, esencyjny ja
Gdy oderwie się kora od drzewa nie znajdzie sposobu na ponowne swoiste odbudowanie. Pozdrawiam
Fajny wiersz :)
Jest dobrze :-)
dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania