Przedświt
umieściłam oddech w wierszu.
mówisz: że jest to niemożliwe?
a jednak, weź głęboki wdech
i owiń słowa czerwoną wstęgą.
jesteś inteligentny, więc nie myśl za długo
i nie marudź, bo sztuka, której nie znasz,
jest lekarstwem.
przepisać może tylko znachor zrodzony z wersów - nieczuły, nieziemski, aczkolwiek potrafi zrodzić
nowy dzień i noc.
zapakuje w tekturową walizkę,
a ta ciemnica wymknie się, ponieważ posiada
dziwną frazę stworzoną z kołysanek szeptuchy.
ona potrafi zeswatać barwy.
Komentarze (11)
Szeptucha to złe skojarzenie ,zły trop .Szeptuchy parały się w praktykach pogańskich .
Tylko Bóg a nie jakieś czary ,gusła i inne dziwy .
Szeptucha jest symbolem bliskości z naturą, intuicji i dawnej mądrości. Jest symbolem uzdrowicielskiej mocy słowa. Nie wszystko jest dosłowne.
zingara ale to nie ma nic wspólnego z wiarą
Moj wiersz nie jest o wierze religijnej, ale o wierze w moc poezji. Mówi o tym, że sztuka może być lekarstwem i że słowo ma magiczną, uzdrawiającą moc. To jest duchowość, ale nie ta, która podlega dogmatom. Dobranoc
zingara Słowo Boże mówi o tym że ,,w mocy Słowa jest życie albo śmierć"" Słowo Boże jest jak miecz obosieczny .."
zingara nie mówimy o poezji ale o gusłach ,czarach ,zaklęciach ,urokach ...tym zajmowały się szeptuchy i to było pogańskie ,to przeczyło wierze .Brzydzę się wolę kiedy uzdrowienie dokonuje się
,,w Imię Jezusa "!! a nie jakaś magia i uroki tfu .
Oj dzieje się w wierszach... a jak już się dzieje - to wszystko. Nie ma niemożliwego.
Podoba mi się.
Oj,takkk :))))
Jakby dalsza część wyjaśnień, że w poezji wszystko można, pod warunkiem, że ma się odpowiednie narzędzia... Ty masz 6
Bingo!
Ekstra! Bardzo podobaśny wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania