przedwiośnie
wszystko przykryte
białym całunem szronu
drzewa, krzewy
i pierwszej trawy kłosie
słońce schowane
za gęstej mgły zasłoną
ostatni chłód
roztapia jego wątła skra
świt nowym dniem
przyniósł zbawienie
przypiął, rozwinął
ciężką mapę świata
i usiadł na korzeniach
starej wisni
prostując ramiona
podniósł linię horyzontu
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania