przedział dla wypalonych

Przedział, lura, Sopot - Warszawa Wschodnia.

 

Niedzielni pasażerowie.

 

Siedzimy kolano w kolano. Ludzie rzucają słowami sprawniej niż bagażem, a ich historie wciskają się w głowę. Bez pytania czy chcesz, czy gówno cię to obchodzi. Spowiedzi o domach, do których nie chcą wracać i błędach, których nie mogą już cofnąć.

Stajesz się powiernikiem na gapę. Przymierzasz ich dramaty do siebie, pytając mimo wszystko:

 

„Co bym zrobił?”

 

Wszystko to w cieple przedziału, gdy za oknem świat znika w gasnącym dniu. Oni wysiądą, zostawiając kurz i nie twój ból. Ty pojedziesz dalej - z czyimś pozostawionym życiem, lurowatą ciszą. Wstajesz, otrzepujesz spodnie z cudzych słów i idziesz do wyjścia.

 

Bo następna stacja - "twoje życie".

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Dalia 2 miesiące temu

    Stajesz się powiernikiem na gapę. Przymierzasz ich dramaty do siebie, pytając mimo wszystko:
    „Co bym zrobił?” - genialne.
    W ogóle cały tekst ma konkretny ładunek emocjonalnym - tak mocno życiowy i poruszający. Lubię takie smaczki 😉

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Czasem mam wrażenie że im mniej mam ochoty na rozmowę z kimś przypadkowym, tym większe są szanse na nią...

    Ale... Często pomagają.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Refleksyjnie. Dobrze napisane, lekko wchodzi. W sam raz do śniadania ;)

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    W sumie to już późno, ale smacznego i na zdrowie 😏

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dzięki Ninja, scenki z życia codziennego zawsze wychodzą najlepiej

  • NinjaC 2 miesiące temu

    JagVetInte, bardziej już na zdrowie😅

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC no ja dziś tylko kolacja, dzień zaklepany, niepoukładany xD piszesz coś?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    JagVetInte, piszę. Mam jakąś fazę na miniatury ostatnio.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC no i lecą jak z karabinu. Dobrze, jak jest, to wykorzystaj sytuację.

  • Grain 2 miesiące temu

    Przedział, Sopot - Warszawa Wschodnia.

    Pojedziesz dalej - z czyimś pozostawionym życiem, lurowatą ciszą.

    Tu bym jeszcze coś dodał /koniecznie, ale nie szpanersko/, ale zaraz odwiedziny córki.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Pożyczyłem Grainie. Trafne. Bardzo i na miejscu też.

    Dorzuciłem. Mam nadzieję że domknąłem

  • Grain 2 miesiące temu

    JagVetInte, przewidddywalna końcówka,

    Pojedziesz dalej - z czyimś pozostawionym życiem, lurowatą ciszą. Wstaniesz /żeby nie mieszać czasami/, zostawisz przewertowane z grubsza słowa, pójdziesz do wyjścia.

    Masz miejscówkę na tej stacji.

    /Będzie w każdym razie inaczej/

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu

    Z jednej strony to dodatkowy bagaż w podróży z drugiej... Ludzie są jeszcze zdolni do rozmów.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Właśnie... W sumie to nie spojrzałem na to od tej strony. Dzięki.

    Bardzo za to dzięki Grawi 👌

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Uchwyciłeś coś, co wielu z nas zna, ale rzadko potrafi tak nazwać. Ta sytuacja bycia „powiernikiem na chwilę” jest tu bardzo prawdziwa i zostaje na dłużej.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Zabawne jest to, że ludzie chętniej się zwierzą się obcemu niż komuś bliskiemu.

    Wiem o co chodzi, ale to, jak to wygląda jest... Bezcenne

  • TseCylia 2 miesiące temu

    "Stajesz się powiernikiem na gapę. Przymierzasz ich dramaty do siebie" - miałam o tym napisać, bo często w busie MPK, w czasie jazdy na trasie 3, 4 przystanków słucham historii ludzkich żyć, niesamowitych historii, a tu u ciebie jest gotowy, świetny tekst w temacie.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Lubię pociągi. A to akurat napisałem pół w pociągu, pół już w domu. W trakcie i po powrocie z Sopotu 🙂

    Naprawdę, zauważyłem że środki komunikacji działają lepiej niż gabinety psychologów. Ludzie jakoś... Mają zaufanie do obcych, stąd zwierzenia. I w sumie...

    Lubię słuchać.

  • BiałaRóża7 miesiąc temu

    👍

  • JagVetInte miesiąc temu

    👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania