przegrana walka
anioły śpią
w parkach
okryte hańbą
bez skrzydeł miłości
z aureolą nienawiści
błyszczącą
krwią pod paznokciami
Mefistofeles zaciera ręce
do czerwoności
uśmiechając się bezdusznie
wygrywając
partię z Bogiem
anioły śpią
w parkach
okryte hańbą
bez skrzydeł miłości
z aureolą nienawiści
błyszczącą
krwią pod paznokciami
Mefistofeles zaciera ręce
do czerwoności
uśmiechając się bezdusznie
wygrywając
partię z Bogiem
Komentarze (3)
Anioły się mają dobrze, tylko są obrażone. Czekają na nasz gest ı pojawią się ponowńie. Co jak co to tekst ciekawy. Fajna historia.
Hmm, ciekawy wiersz. Nie wiem do końca o czym mówi. "Anioły śpią w parkach" to skojarzyło mi się z bezdomnymi. Zostawiam 5.
Bardzo ciekawie opisane, mimo, że jest to o aniołach, kojarzy mi się z wartościowymi ludżmi, którzy w jakiś sposób zostali okryci hańbą.
(Ile ludzi tyle spostrzeżeń XD) Daję 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania