Przekleństwo bycia "kimś"

Jeśli decydujesz się na łatwe życie to wiedz, że robisz to kosztem najniższej warstwy czyli klasy robotniczej.Klasa robotnicza jest podstawą do jako takiego trwania państwa na nogach i jej elity, która bez tej podstawy byłaby nikim i niczym, jednak jak wspomniano wyżej dzieje się to kosztem klasy robotniczej.Klasa robotnicza musi jakoś utrzymać tą elitę, a robi to kosztem ciężkiej i niemal niewolniczej pracy, która wyniszcza organizm i czyni go bezużytecznym już po 40-50tce, a wszystko to po to by taki prawnik czy lekarz mógł sobie zarabiać te 10tysi na miesiąc i opływać w luksusach.Klasa robotnicza ma za zadanie nie tylko dać jakoś wyżyć elicie, ale także umożliwić jej życie ponad stan, więc jeśli decydujesz się iść na prestiżowe i wartościowe studia to wiedz, że robisz to kosztem życia i zdrowia jednego robotnika i nierzadko z twojego powodu ten robotnik ginie tragiczną śmiercią, byś ty mógł skończyć uczelnie a potem jeść sobie kawior na bahamach.Tak więc jeden osobnik na studiach daje jedną ofiarę wśród klasy robotniczej, i nie musi się to stać poprzez tragiczną śmierć,ale także poprzez pośrednie czynniki takie jak stres czy wyniszczająca tyra przez długie lata i uwaga... dzięki twojej cegiełce, którą dokładasz np. kiedy traktujesz robotnika lekceważąco lub z pogardą, a także gdy nie chcesz go przyjąć na wizytę od razu, tylko każesz mu czekać parę miesięcy(o parę miesięcy za długo), lub każdesz mu dać ci w łapę.W każdym razie ciężka i tragiczna dola robotnika musi być taka a nie inna, bo inaczej skąd wziąłbyś te wszystkie pieniądze na na luksusy dostępne tylko dla elity i w jaki sposób żyłbyś sobie tak sielsko i niemal jak w bajce, tak więc nie może być mowy o tym aby robotnik żył sobie chociaż trochę wyższym pułapie, bo to go by zdemoralizowało i obudziło w nim wyższe ambicje i głód na bycie czymś więcej niże jakiś tam szeregowy robol.Robotnik ma wiedzieć, że jest nikim i ma posłusznie służyć elicie, bo w przeciwnym razie łatwe i lekkie życie pęknie jak bańka mydlana i stanie się horrorem.Musisz więc porzucić wszelkie opory i skrupuły bo inaczej skończysz na budowie lub jako roznosiciel towaru w biedronce.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ausek 11.05.2017
    Ha, ha. Ty to potrafisz mnie rozśmieszyć, a może raczej doprowadzić do łez... ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania