przeklęty

nad opuszczoną chałupą

wiatr czesze kudłate chmury

dym nie unosi się z komina

 

bocianie gniazdo stoi puste

ciche bez pisków i klekotu

ptasi puch wywiało w dal

 

tu nikt nie ugości wędrowca

w ścianach uwięzło echo

trzasku łamanych kości

 

na drzwiach widnieje krzyż

malowany krwią ofiar

okna zostały bez oczu

 

jedynie przydrożna kapliczka

z zatartą modlitwą ostrzega

„Chroń nas od wszelkiego zła”

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sońka 2 miesiące temu

    Poruszające i z dreszczykiem... Bardzo dobrze ujęte. Zastanawia mnie jedynie, czy to odnosi się do jakiegoś konkretnego miejsca czy to raczej obraz zbiorowy? Dziękuję za utwór, jest naprawdę warty poświęconego czasu!

  • infelia 2 miesiące temu

    Sońka - Wiele jest takich miejsc i tragedii.

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu

    Zdarzają się takie domy, albo mieszkania, gdzie opuszczone nadal utrzymują negatywną energię.
    Zastanawiam się czasami, czy po zburzeniu rozpływa się ten stan, czy pozostaje?

  • infelia 2 miesiące temu

    C₁₂H₂₂O₁₁ - Myślę, że ten zły duch może tkwić przez wiele pokoleń.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania