przeklęty

nad opuszczoną chałupą

wiatr czesze kudłate chmury

dym nie unosi się z komina

 

bocianie gniazdo stoi puste

ciche bez pisków i klekotu

ptasi puch wywiało w dal

 

tu nikt nie ugości wędrowca

w ścianach uwięzło echo

trzasku łamanych kości

 

na drzwiach widnieje krzyż

malowany krwią ofiar

okna zostały bez oczu

 

jedynie przydrożna kapliczka

z zatartą modlitwą ostrzega

„Chroń nas od wszelkiego zła”

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sońka godzinę temu
    Poruszające i z dreszczykiem... Bardzo dobrze ujęte. Zastanawia mnie jedynie, czy to odnosi się do jakiegoś konkretnego miejsca czy to raczej obraz zbiorowy? Dziękuję za utwór, jest naprawdę warty poświęconego czasu!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania