przeleciał

już

 

bielinek

bezszelestem jedwabnych skrzydełek

miał muskać rzęsy

niczym pocałunki

 

a strzelił w gębę

aż huknęło

 

bo nawet twarzy już nie miała

została ta gęba

potargane kudły

i wielki kufer

 

był jaki był

 

w znieczuleniu przysiadła

na nim

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania