przeleciał
już
bielinek
bezszelestem jedwabnych skrzydełek
miał muskać rzęsy
niczym pocałunki
a strzelił w gębę
aż huknęło
bo nawet twarzy już nie miała
została ta gęba
potargane kudły
i wielki kufer
był jaki był
w znieczuleniu przysiadła
na nim
już
bielinek
bezszelestem jedwabnych skrzydełek
miał muskać rzęsy
niczym pocałunki
a strzelił w gębę
aż huknęło
bo nawet twarzy już nie miała
została ta gęba
potargane kudły
i wielki kufer
był jaki był
w znieczuleniu przysiadła
na nim
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania