Przemiana
Jako małe dziecko byłam nieśmiała,
Ale może taka być miałam?
To jest o dziewczynce, która się zmieniła,
A zemsty była bardzo chciwa.
Pragnęłam zniszczyć innym życie,
Więc mieszałam w nich ukrycie.
Kawałek od kawałka odpadał,
A człowiek do człowieka nienawiścią pałał.
Kiedy już przeszłam całkowitą przemianę..
Nie byłam gotowa na taką odmianę.
Niegdyś spokojna, miła i empatyczna,
Teraz agresywna, wredna i egoistyczna.
Tak jestem w bezdusznym ogniu płonąca,
W iskrzących płomieniach tonąca.
Szukam innej siebie na tym chorym świecie,
A ogień wypala mi wnętrze.
Komentarze (9)
Ciekawy pomysł na wiersz! 5! :)
Treść bardzo mi bliska. Nie ogarniam drugiej zwrotki - więc mieszkałam w nich ukrycie? Nie chodzi o najbliższych, wtedy nie byłoby tego ukrycia. 4.
Mieszałam, nie mieszkałam :D
Ha, no przecież! Ale obciach! Co ja tu robię, skoro z czytaniem mam kłopoty. Przepraszam :)
motomrówka spoko, każdemu się zdarza źle przeczytać XDD :D
Haha. Znam taką osobę do której idealnie pasuje ten wiersz. 5
Jednak nie będzie krzywdzić osób, które kocha, chyba, że ta osoba już się zepsuła całkowicie :)
Powiem ci Julsia to w pewnym sensie dobra przemiana :) Świat jest okrutny a tylko sprytem i przebiegłością (wiem to to samo ) możemy go zmienić na lepsze :) Poza tym dobre rymy :) Nieśmiałość a złość,agresywność i tak dalej wprawdzie to niby te same uczucia a jednak różnią się tym że każde z nich jest spowodowane poprzez innych ludzi (może nie prawie dobrze ale sama prawdopodobnie rozumiesz o co chodzi) :) Daję ci pięć i zwiększam do pisania twą chęć :)
Chodzi o to, że przemiana na gorszego człowieka sprawia to, że martwimy się w większej mierze o swoją dupę i jest nam lepiej, oczywiście nie pogarszając sytuacji innych, chyba, że ktoś się nawinie kogo nie darzę zbytnią sympatią. Taki jest świat i większość ludzi się tak zmienia. Oczywiście nie mówię o wszystkich, bo nie jest sztuką wkładać wszystkich do jednego wora :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania