Zauważyłem spójną manierę. Akcent na trzeci wers. Nie, żebym się mądrzył jakoś dalej, ale to + wysublimowane słownictwo, zachaczające o specyficzny , nie wiem, żargoń, język techniczny, łotewer, powoduje, że stawiając 8 wierszy z czego 4 Twoje, chyba mógłbym je wskazać.
Ani to mądr, co piszę, ani odkrywcze. Ot dygresja.
Sam tekst zrywkowy. Podoba mi się falami.
Chyba pierwsza zwrotka największą robotę robi.
W sensie kosmicznym, tekst mi się kojarzy z wybuchem supernowej...i białym karłem. Ale interpretacja, zgoła inną refleksją wybuchnąć może, w wymowie swojej. ''blask w pośpiechu spija'' b Mnie się podoba. Taki...inny. Pozdrawiam - 5
łoł, świetna interpretacja. Pisząc miałam raczej skojarzenia z materializującą się iskrą energii... materia kontra antymateria. Ale postrzeganie w makro świecie, w innym dużo większym wymiarze - brzmi odkrywczo i... bo i też tutaj pasuje :)) Dzięki :))
Hm... możliwe. Skupiam się głównie na słowach, skojarzeniach i ewentualnych odczuciach własnych.
Reszta sama z siebie jakoś tak wychodzi. A co, czy to źle że taka rytmika ? Dziwnie? Niedopuszczalnie? Czy może być? Czy trudno, niech zostanie? Czy jak?
Agnieszka Gu , To moja jednostkowa opinia. Warta tyle, co najmniejszy palec. Obetnij, a zobaczysz, że szklankę z herbatką dalej możesz unieść. Spokojnie. Inne ludzie niech się wrażeniem podzielą.
Wahałem się, by to napisać, ale czytam po raz kolejny i "nie widzę inaczej" - dla mnie to kolejny Twój erotyk. I się w tej chwili smagam naelektryzowanym różańcem i nic - erotyk pozostaje erotykiem.
Ale rozpatrując to w sensie fizyki, też jest w tym piękno rozszalałej niedosłowności.
Pozdrawiak ;)
Erotyk? Więc jednak... dzięki, że to napisałeś, bo podobnie skomentowała to moja przyjaciółka. Jutro ją uspokoję, że wszystko z nią okej, bo już się przejmować zaczęła, że wszystko jej się jakoś monotematycznie kojarzy ;))
Dzięki i pozdrowionka ;)
Komentarze (16)
Piękny obraz przemijania namalowany słowami.
Czas narodzin znaczony
eksploduje nagle
błyskiem szalonym
A potem już tylko powolne konanie i początek czegoś? Nikt nie wie, gdzie koniec, a gdzie początek.
U ciebie zawsze kosmos!
Miłego wieczoru*****
A podziękował bałdzo ;))
Pozdrowionka :))
Zauważyłem spójną manierę. Akcent na trzeci wers. Nie, żebym się mądrzył jakoś dalej, ale to + wysublimowane słownictwo, zachaczające o specyficzny , nie wiem, żargoń, język techniczny, łotewer, powoduje, że stawiając 8 wierszy z czego 4 Twoje, chyba mógłbym je wskazać.
Ani to mądr, co piszę, ani odkrywcze. Ot dygresja.
Sam tekst zrywkowy. Podoba mi się falami.
Chyba pierwsza zwrotka największą robotę robi.
Ty musisz naprawdę lubić ten kosmos.
Niom, dość tak nawet go lubja ;))
PS. Akcent na trzeci wers powiadasz... A ty wiesz, że ja kompletnie nie zwróciłam na to uwagi. Ciekawe.
W sensie kosmicznym, tekst mi się kojarzy z wybuchem supernowej...i białym karłem. Ale interpretacja, zgoła inną refleksją wybuchnąć może, w wymowie swojej. ''blask w pośpiechu spija'' b Mnie się podoba. Taki...inny. Pozdrawiam - 5
łoł, świetna interpretacja. Pisząc miałam raczej skojarzenia z materializującą się iskrą energii... materia kontra antymateria. Ale postrzeganie w makro świecie, w innym dużo większym wymiarze - brzmi odkrywczo i... bo i też tutaj pasuje :)) Dzięki :))
Tak mi się wydaje, że gwoździe wbijasz na trzy. Obadaj pod tym kątem. Przeczytaj w takiej rytmice.
Hm... możliwe. Skupiam się głównie na słowach, skojarzeniach i ewentualnych odczuciach własnych.
Reszta sama z siebie jakoś tak wychodzi. A co, czy to źle że taka rytmika ? Dziwnie? Niedopuszczalnie? Czy może być? Czy trudno, niech zostanie? Czy jak?
Agnieszka Gu , nie no. SPoko. Dygresja off-topowa. Jak się będzie utrzymywać w piętnastu z rzędu, to zmień, żeby do szuflady nie wpaść.
Canulas
ok, popracuję nad tym, pod warunkiem, że to uchwycę.
"Szuflady" nie są ponoć takie złe ;)
Agnieszka Gu , To moja jednostkowa opinia. Warta tyle, co najmniejszy palec. Obetnij, a zobaczysz, że szklankę z herbatką dalej możesz unieść. Spokojnie. Inne ludzie niech się wrażeniem podzielą.
Wahałem się, by to napisać, ale czytam po raz kolejny i "nie widzę inaczej" - dla mnie to kolejny Twój erotyk. I się w tej chwili smagam naelektryzowanym różańcem i nic - erotyk pozostaje erotykiem.
Ale rozpatrując to w sensie fizyki, też jest w tym piękno rozszalałej niedosłowności.
Pozdrawiak ;)
Erotyk? Więc jednak... dzięki, że to napisałeś, bo podobnie skomentowała to moja przyjaciółka. Jutro ją uspokoję, że wszystko z nią okej, bo już się przejmować zaczęła, że wszystko jej się jakoś monotematycznie kojarzy ;))
Dzięki i pozdrowionka ;)
Agnieszka, już myślałem, że tylko mnie się tak kojarzy. To mnie pocieszyłaś. Różaniec do kufra!
Do iskier mam szczególną słabość. :) 5
Też lubię ;) dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania