Poprzednie części: wszystko logia
Wszystko za życie
Jesteśmy w piasku rozwieszanych klepsydr
i między kamieniami skalnika, łatwiejszego w utrzymaniu,
niż rozkrzewiony w oczach zachwyt.
Przedarło się słońce, wchodzi na barana.
Coraz bliżej końca. w gałęziach
podwórkowców łapiemy się na wiatr.
Następne części: Wszystko za życie Wszystko o mojej matce"
Komentarze (6)
"Piasek rozwieszanych klepsydr" - łeb mi trzeszczy. Przemijanie tak można odczytać ale co wers jeszcze gorzej; a "to" rozkrzewione w oczach - czarna magia. Każda z osobna pięknie brzmi ale razem - dla mnie zagadka. Może jeszcze wrócę.
Dla mnie to wiersz o przemijaniu. Nasze życie to taki odnawialny zachwyt, bo każdy kolejny dzień może go przynieść. Mnie się podoba, metafory piękne i idą razem schodami do nieba
Dzięki, ale pozmieniałem łącznie z tytułem.
Grain aha. Dobrze by było, żeby tamta wersja została. Tak czuję się, jakbyś mnie oszukał, wystawił do wiatru. Nie dam się więcej nabrać.
Chodzi mi o to, żeby została obok tej nowej. Autor ma prawo zmieniać i to jest niezaprzeczalne, ale komentarz był do tej pierwszej wersji, a teraz nawet tytuł się nie zgadza. Nie ma też odnawialnego zachwytu.
tak
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania