Przepadli, lecz są

[Niech utracony zostanie ten,

kto historii nie zna i poznawać nie chce.]

 

Żyjemy, po krwiach wylanych,

w kraju pękających żył,

tkanek miłosiernie zapomnianych,

które utwierdziły nasz cichy byt.

 

Gdzieś szept widnieje pod kamieniami,

tam i postaci niepamiętnych zgrzyt.

Pamięć niech nie umyka strumieniem,

z rzeką niech plon wdzięczności tworzy.

 

Stąpasz po trawie, polu i lasach —

niegdyś karabinów maszerował kres.

Dzielnie, ozdobnie, do boju szargał,

lecz prochu pozostał szary szmer.

 

W ziemiach nadziei szum umyka,

gdy pod kopułą korzeni styk.

Tam, w kilku sercach, krew identyczna,

tam w żyłach przepływa prąd jak nić.

 

Nadzieja? Obumarła, lecz został płomień —

wytwarza go znicz i dusze niemętne,

powstałe z przelewanej czerwieni.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Marzena 2 godz. temu
    Korzenie się stykają a to dobrze. Jak korzenie sprawne to reszta też 🙈🙈😂 jaka maskara
  • Marzena 2 godz. temu
    A od kiedy w Polsce pękają żyły? Chyba ciężki żywot mają ci Polacy.
  • Grain 2 godz. temu
    Marzena,, poczytaj dla równowagi swoje elaboraty o lasce za sto euro
  • Grain 2 godz. temu
    Świetny tekst, bardzo ciekawa metaforyka pozwala dostrzec nadzieję dla naszego narodu.
  • Dobranocka godzinę temu
    FAjny wiersz. Zapada w pamięć i porusza.
  • Sokrates godzinę temu
    Przypomina o dziedzictwie które pozostawili nasi przodkowie, o ich przelanej krwi dla ojczyzny. Wartościowy tekst głównie ze względu na tematykę.
  • Aisak godzinę temu
    Z podobaniem!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania