Przepaść
Rozpacz jawi mi się jako studnia bez dna i bez wyjścia. Zlewam się wtedy z tłem; staję się kamieniem, a kamień staje się mną; wokół duchy - niewidzialne Syzyfy.
Rozpacz jawi mi się jako studnia bez dna i bez wyjścia. Zlewam się wtedy z tłem; staję się kamieniem, a kamień staje się mną; wokół duchy - niewidzialne Syzyfy.
Komentarze (1)
Ale Ty się musisz męczyć przy tych opowiadaniach...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania