Przepis na pisanie dla początkujących
Czytam na opowi. wierszy tak wiele,
że czasu mi nie starcza za dnia,
więc już zarywam często noce
i czasem jakiś wiersz wypocę.
*
Jestem jeszcze na niższym etapie
i poezji wyższych lotów nie łapię
ale ciągle próbuję i eksperymentuję.
*
Nawet w nocy, gdy śpię
mózg mój tętni, pracuje.
Gdy budzę się nad ranem,
to wszystko zapisuję,
aby nic nie uleciało z głowy.
*
Potem dobieram, zmieniam
słowa, kombinuję, rymuję,
coś tam poprawiam,
skreślam, dopisuję.
*
Zadam jakieś pytanie,
może poruszę czyjeś serce,
wstrząsnę publiczną opinią?
W końcu wrzucam do komputera
i sprawa gotowa, załatwiona.
*
Najwyżej mnie skrytykują.
Gorzej gdy wulgarnie zhejtują
lub odeślą do kartofli obierania
(poznałem też takiego „drania”).
*
Rzadziej coś doradzą.
Najczęściej (co dla mnie bolesne)
nie zauważą, pominą,
bez komentarzy zostawią,
bo czasu mają niewiele.
*
Pogoń lęki i obawy,
z czasem nabierzesz ogłady.
Zabierz się do pisania wspomnień.
Niech nie ogarnia ciebie leń.
*
Dużo czytaj, do pisania się bierz.
Na koniec zdradzę tajemnicę-
najlepiej się pisze przy muzyce.
13-14.01.2025 r.
Komentarze (9)
Masz swoj styl i swoje inspiracje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania