Przeprosiny

wstyd mi za was wstyd mi za mnie drodzy koledzy

wyznaje by pozbyć się plam na sumieniu winy moje nas wszystkich

przepraszam za to że

zamiast w okna duszy patrzyłem na to co skrywa wcięcie bluzki

myślałem tylko o ściągnięciu ci koszulki

gdy ty z łamliwym głosem spowiadalaś się ile razy stłukł cię za złe umycie okien

przepraszam za to że

zamiast wspierać i łzy chusteczką ścierać postanowiłem egoistycznie telefonu nie odbierać

twierdząc że ważniejsze mam zajęcia

spychanie w dół zamiast drzwi windy przed tobą otwierać

za rzadko mówiłem kocham cię a za często wymagam że

spełnisz każdą zachcianką

więcej grzechów nie pamiętam (kłamstewka)

bo był ich cały ocean

wspólne nagie pływanie z koleżanką

gdy ty myślałaś że pracuje ciężko przez całe lato

przepraszam

przepraszam

przepraszam

nie liczę na wybaczenie

więcej krzywd nie popełnię

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Kwierzbicki 02.05.2020

    Co to za czasy, proza udaje lirykę.

  • Vincent Vega 02.05.2020

    Dziękuję za komentarz

  • Johnny2x4 02.05.2020

    Popełniłeś trochę błędów. Największym z nich jest fakt, że to proza, ułożona w schemacie lirycznym.

  • Vincent Vega 02.05.2020

    Dziękuję za komentarz

  • Johnny2x4 03.05.2020

    Vincent Vega Ale nie poddawaj się. Będzie dobrze. Najważniejsze, żebyś robił to z uśmiechem na ustach

  • Johnny2x4 03.05.2020

    Pisanie ma sprawiać radochę

  • Pan Buczybór 02.05.2020

    pomysł może niezły, ale wykonanie zdecydowanie koślawe i niezbyt poetyckie

  • Vincent Vega 02.05.2020

    Dziękuję za komentarz

  • Szpilka 03.05.2020

    Wydaje mi się, że wiersz Vincenta jest napisany w stylu zwanym przedstawianiem rzeczywistości, a te mogą być cztery:

    - niekształcona
    - zniekształcona
    - odkształcona
    - wykształcona

    Dobrym przykładem stylu rzeczywistości niekształconej jest wiersz: "Moje serce" -
    Franka O'Hary

    Nie będę płakał na okrągło
    ani się na okrągło śmiał
    nie lubię bardziej jednego „tonu” od drugiego.
    Chciałbym mieć bezpośredniość kiepskiego filmu,
    nie tylko niekasowego gniota, lecz również
    zapowiadanego z wielką pompą supergiganta. Chcę być
    przynajmniej tak żywy jak ten brud. A jeśli
    jakiś miłośnik mojego bałaganu powie „To wcale
    nie przypomina Franka!”, tym lepiej! Czy
    noszę tylko ubrania szare i brązowe?
    Nie. Do opery wkładam robocze koszule,
    często. Chcę chodzić na bosaka,
    chcę być ogolony, a moje serce -
    nie można polegać na sercu, ale
    ta jego lepsza część, moja poezja, jest otwarta.

    Vincent, w wierszu masz zrymowania, ja bym się ich pozbyła :)

  • kigja 03.05.2020

    To jest wiersz współczesny?

  • Szpilka 03.05.2020

    Tak, to jest wiersz współczesny :)

  • kigja 03.05.2020

    Dziwny.

  • Szpilka 03.05.2020

    Rzecz upodobań, ja kocham rym, ale lubię czytać wolne ?

  • kigja 03.05.2020

    Skąd wiesz, że to wiersz? Kto o tym zadecydował? Można powiedzieć że to opowiasanie ,ale krótkie.

  • Szpilka 03.05.2020

    Z wykopalisk, nie drąż, tylko poczytaj trochę o poezji współczesnej. Napisałam - WYDAJE MI SIĘ, bo nie robię tu za cenzora, nie mam uprawnień.

  • kigja 03.05.2020

    Nie, nie z wykopalisk. Jestem ciekawa bo mogłabym spróbować. Chyba spróbuję. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania