Przeprosiny
wstyd mi za was wstyd mi za mnie drodzy koledzy
wyznaje by pozbyć się plam na sumieniu winy moje nas wszystkich
przepraszam za to że
zamiast w okna duszy patrzyłem na to co skrywa wcięcie bluzki
myślałem tylko o ściągnięciu ci koszulki
gdy ty z łamliwym głosem spowiadalaś się ile razy stłukł cię za złe umycie okien
przepraszam za to że
zamiast wspierać i łzy chusteczką ścierać postanowiłem egoistycznie telefonu nie odbierać
twierdząc że ważniejsze mam zajęcia
spychanie w dół zamiast drzwi windy przed tobą otwierać
za rzadko mówiłem kocham cię a za często wymagam że
spełnisz każdą zachcianką
więcej grzechów nie pamiętam (kłamstewka)
bo był ich cały ocean
wspólne nagie pływanie z koleżanką
gdy ty myślałaś że pracuje ciężko przez całe lato
przepraszam
przepraszam
przepraszam
nie liczę na wybaczenie
więcej krzywd nie popełnię
Komentarze (16)
Co to za czasy, proza udaje lirykę.
Dziękuję za komentarz
Popełniłeś trochę błędów. Największym z nich jest fakt, że to proza, ułożona w schemacie lirycznym.
Dziękuję za komentarz
Vincent Vega Ale nie poddawaj się. Będzie dobrze. Najważniejsze, żebyś robił to z uśmiechem na ustach
Pisanie ma sprawiać radochę
pomysł może niezły, ale wykonanie zdecydowanie koślawe i niezbyt poetyckie
Dziękuję za komentarz
Wydaje mi się, że wiersz Vincenta jest napisany w stylu zwanym przedstawianiem rzeczywistości, a te mogą być cztery:
- niekształcona
- zniekształcona
- odkształcona
- wykształcona
Dobrym przykładem stylu rzeczywistości niekształconej jest wiersz: "Moje serce" -
Franka O'Hary
Nie będę płakał na okrągło
ani się na okrągło śmiał
nie lubię bardziej jednego „tonu” od drugiego.
Chciałbym mieć bezpośredniość kiepskiego filmu,
nie tylko niekasowego gniota, lecz również
zapowiadanego z wielką pompą supergiganta. Chcę być
przynajmniej tak żywy jak ten brud. A jeśli
jakiś miłośnik mojego bałaganu powie „To wcale
nie przypomina Franka!”, tym lepiej! Czy
noszę tylko ubrania szare i brązowe?
Nie. Do opery wkładam robocze koszule,
często. Chcę chodzić na bosaka,
chcę być ogolony, a moje serce -
nie można polegać na sercu, ale
ta jego lepsza część, moja poezja, jest otwarta.
Vincent, w wierszu masz zrymowania, ja bym się ich pozbyła :)
To jest wiersz współczesny?
Tak, to jest wiersz współczesny :)
Dziwny.
Rzecz upodobań, ja kocham rym, ale lubię czytać wolne ?
Skąd wiesz, że to wiersz? Kto o tym zadecydował? Można powiedzieć że to opowiasanie ,ale krótkie.
Z wykopalisk, nie drąż, tylko poczytaj trochę o poezji współczesnej. Napisałam - WYDAJE MI SIĘ, bo nie robię tu za cenzora, nie mam uprawnień.
Nie, nie z wykopalisk. Jestem ciekawa bo mogłabym spróbować. Chyba spróbuję. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania