Przesadźmy się tak po prostu

idziemy pozornie naprzód

 

kawa po kawie sklep po sklepie

przedszkole po żłobku

 

unosisz mnie na rękach

wraz ze mną cały ciężar dzisiejszego dnia

noszę go nie w sercu lecz w głowie

 

w twojej głowie nie unoszę się już tak lekko

przyrosłam przez te lata zapuszczając przyzwyczajenia

kiedy każda myśl wypuszczała nowe wypustki

 

zanim mnie przesadzisz na nową drogę życia

podlejemy obficie niesmakiem

kredyty długi

wspólny majątek

 

w końcu nie ma aż tak poplątanych korzeni

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 godz. temu
    Jeśli dobrze rozumiem to o rozstaniu. Celnie ukazana trudność przestawienia się na inne, samodzielne życie, kiedy pozostały zakorzenione wspólne przyzwyczajenia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania