Przesadźmy się tak po prostu
idziemy pozornie naprzód
kawa po kawie sklep po sklepie
przedszkole po żłobku
unosisz mnie na rękach
wraz ze mną cały ciężar dzisiejszego dnia
noszę go nie w sercu lecz w głowie
w twojej głowie nie unoszę się już tak lekko
przyrosłam przez te lata zapuszczając przyzwyczajenia
kiedy każda myśl wypuszczała nowe wypustki
zanim mnie przesadzisz na nową drogę życia
podlejemy obficie niesmakiem
kredyty długi
wspólny majątek
w końcu nie ma aż tak poplątanych korzeni
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania