przesilenie
martwe języki mówią najpełniej
o każdej spalonej prawdzie
albo dziecięcych zabawkach
beneficjenci cudzej manny
ostrzą włócznie płotów
gdy ikony leżą odwrócone
transatlantyk jak weselny tort
mnoży poziomy w pionie
wieżą babel dla bogatszych
do czego to porównamy
bo musimy zmusić
każdy dzień do jednej nocy
marzy mi się las wielki i dziki
będę sadził drzewa
zanim uschną modlitwy
Komentarze (5)
Przemawia tak jakoś nieobojętnie, do czytającego, do mnie.
''martwe języki'' - metafora dopełniaczowa, trzeba popracować nad tym jak zmienić, by oddać ten sam sens.
Dobry wiersz.
W martwych językach chodzi mi w tle o ....martwe języki takie jak aramejski czy łacina
Coś tam Ci w serduchu tyka. Miejscami mi się podoba.
"beneficjenci cudzej manny
ostrzą włócznie płotów"
"marzy mi się las wielki i dziki
będę sadził drzewa
zanim uschną modlitwy" - te dwa zapisy zwłaszcza
To samo co Canulas, też według mnie najlepsze fragmenty. Bardzo dobrze tkasz ciekawe metafory. No i przede wszystkim ten wiersz jest całościowo ładny. Niejednoznaczne piękno, dbasz o estetykę teksu.
Dla mnie 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania