Przesilenie jesienne

Dlaczego lubię zimnych

poetów

Bo piszą ciepłe wiersze

 

***

 

Cztery przypadki na Marienstraße

i jeden wyjątek

kto rano powiedział

- moja kawa jest zimna

kogo chciałabym spotkać w ogrodzie

komu pomagam zasnąć nie budząc ducha w lampie

czyje głosy będą terapią w trakcie łysienia

wiesz - włos za włosem tka srebrnoszary dywan

 

pozostał nam jeden wyjątek

nie przeszkadzać niewidomym

korzystać z okazji włożenia rąk

pod ciepły obrus z ceraty

przesiąknięty gorącym rosołem

od kury z wolnego wybiegu

która w ostatnim tchnieniu

rozszerzyła źrenice patrząc na słońce

a może to była dynia

którą zobaczyłam w ogrodzie

 

Mówisz i masz kopciuszku swoją karocę

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Marzena 3 miesiące temu
    daj ten wiersz, może obudzisz cokolwiek
    może nadszedł czas samobójców i patologicznych zrywaczy
    jabłek z drzewa dobrego i złego może się odmieni
    może kurwa skończą biadolić i pisać te teksty pełne żenady
    twórczość psychopatów, wariatów, którzy marzą o seksie w bramie
    o ssaniu kciuka... albo czaple?
    pierdolę już nie mogę, przepraszam za przekleństwa
    albo nie przepraszam
    bo widzisz, nastrajam skrzypce i muzyka pobudza
    nie potrafię grać, poruszać palcami po strunach
    ale to tylko skrzypce, drewniane pudło o kobiecych
    kształtach, biodra i wypukłe piersi
    gdzie napięty smyczek wydobywa ukryte
    i jesteśmy na powierzchni lustra cichego jeziora
    i dotykają nas wodorosty, odpręż się
    nie tylko tobie przewróciło się w dupie, a może chciałam
    napisać – życie, prawdziwa dupa jest jesienią i wrześniem
    i spadającym z drzew październikiem, podnieś liście
    podnieś swój tyłek, kaszlesz jesiennie
    no daj ten wiersz, może obudzisz cokolwiek
    może czaple polecą do Afganistanu i zobaczymy wojnę
    i przestań pisać, pragnąć i czuć cokolwiek
    i nie wezmę do ust, zostaną skrzypce
    drewniane pudło nie pobudzi, zabij się jeśli
    potrafisz, zabronią muzyki, a reszta to tylko wiersz
    i jesień
  • Marzena 3 miesiące temu
    Chyba mam omamy 🙈🙈🙈🍁 jesienne
  • Marzena 3 miesiące temu
    https://youtu.be/QYYiIGMjtFE?si=flycyKYIcnRCUWcB
  • Marzena 3 miesiące temu
    https://youtu.be/0xmKGh9fpbQ?si=ThgqHKHDRLW8ijw8
  • Marzena 3 miesiące temu
    Guten Morgen 🙂 czas wstawać koguciki 🤪🤪
  • Marzena 3 miesiące temu
    Acha nie zapomnijcie o jedenastym przykazaniu bożym - BO WSZYSTKO CO JEST NATURALNE DAJE Zadowolenie maksymalne 🥳🥳🥳
  • Marzena 3 miesiące temu
    Literatura
    Literatura
    marzena
    jesiennie
    jesiennie
    marzena
    drżę, jak i ty drżysz
    zdziwiona chłodem błękitna hortensjo

    na wpół skurczone z zimna żółte kruche kwiaty
    przytula smukła trawa rosnąca nieopodal
    zimnozielony bukszpan
    dotyka bordowe berberysy
    jesień
    zbierasz kamyczki rozkłócone pod ławką
    pozwól wystygnąć myślom
    w hibernacji

    anomalią było to
    że ilekroć mnie kochałeś
    widziałam podwójnie

    może chciałam więcej, może

    dopełniałam zaspokojenie patrzyłeś na mnie
    jak jesienne liście czerwienią się na wibrujących
    biodrach

    marzena marzena
    Wiersz · 20 października 2020

    - tak bym powiedział, kiedy musiałbym powiedzieć ... że i ja jestem ... bo i mnie czasem roznosi/nosi ... czasem bardzo mocno ...

    a na poważnie to buziaki: :-) :-) :-)

    ·
    ·
    Andrzej Feret
    Andrzej Feret
    rozumiem twój wiersz,

    Jak cię kocham

    bez węży jestem, ale kocham szczerze
    jeśli bym w piersi zaniemógł dla życia
    i wśród rajskiego dmuchawca na zawsze
    był jak powietrze i stał się rumieniem

    jakbym nie jabłkiem, ale wichrem bywał
    wichrem nie rajskim, ale najważniejszym
    i był powietrzem a ty...
  • Marzena 3 miesiące temu
    Jeszcze mały jesienny stary wierszyk i kawałek komentarza pewnego pana, który dostał do głowy 😂🙂🍁🍁
  • andrew24 3 miesiące temu
    Może nie na mnich falach,
    ale świetnie piszesz.

    Pozdrawiam serdecznie 🌻
    Miłego dnia
  • Marzena 3 miesiące temu
    andrew24 dziękuję 🙂
  • Grisza 3 miesiące temu
    Guten Morgen Marzenko!
    Od jakiegoś czasu, odkąd napisałaś pod moim tekstem o "głupich myślach", śledzę pobieżnie Twoje wynurzenia i coraz częściej pojawia się w mojej głowie pytanie, czy nie zapominasz o lekach?
    Nie napisałbym tego, gdybym nie zobaczył ośmiu komentarzy pod powyższą publikacją.
    Wszystkie Twojego autorstwa... Z czego dwie są dłuższe, niż tekst...
    To się nazywa samorealizacja!
  • Marzena 3 miesiące temu
    Hm tak właśnie objawia się mój dobry nastrój 🙂 jestem jakby samowystarczalna. Nie potrzebuję komentarzy. Miałam ich już tysiące. I nigdy nie odpłynęłam na bezludną wyspę:)) może jestem stuknięta i mam leki od niedawna i nie zapominam. Ale wiesz wspominam dobry czas po operacji, coś mi spierdolili w trakcie, jakaś żyłka albo tętnica uciekła. Najpierw ja darłam ryjka a później oni przeklinali strasznie, a niby lekarze elita. Przez miesiąc wszystko zapomniałam. Uciekły wspomnienia i ogólnie nie wiedziałam co się dzieje.
    W sumie wcześnie też tak miałam ale nie z tak wysokim natężeniem. Ja zawsze piszę dużo. Ale czasem jak zamilkne to moja rodzina myśli że znów chcę popełnić samobójstwo. Myślę że moja rodzina żyje na krawędzi z mojego powodu. A moja córka nie wie kiedy można ze mną normalnie rozmawiać. Tylko że oni się przyzwyczaili a Ty jeszcze nie. Więc to nie moja wina, że mnie dobrze nie znasz. 🤷🤪
  • Grisza 3 miesiące temu
    Marzena,
    życzę Ci jak najlepiej i trzymam za Ciebie kciuki.
    Pozdrawiam
  • Marzena 3 miesiące temu
    Grisza wiesz jak brzmią twoje słowa jak pożegnanie w kaplicy 🙂 nie możesz jakoś normalnie
  • Grisza 3 miesiące temu
    Marzena,
    eeee tam... Jaka kaplica? Jesteśmy tu i teraz...
    Pozdrawiam
  • Marzena 3 miesiące temu
    Grisza może wiesz na podstawie jakiego wiersza napisałam własne przemyślenia. On sam twierdzi że nie jest normalny. :) dostał kupę forsy jak rozdawali Nike ja pierniczę 100 tyś

    Ciało wiersza

    on ma schizofrenię ale śmiejemy się razem
    nie dotykamy wrażliwych słów
    psują głowę

    przeklinamy to takie inteligentne
    przeczytać Ciało wiersza

    - kurwa

    połknij tę piękną powlekaną tabletkę
    a staniesz się jeszcze bardziej rzeczywisty

    marzena
    Wiersz · 2 lutego 2021

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania