przesilenie jesienne

cichy powiew lata

co przynosi rosę

kącik oka złamał

zaklęcie

 

smak wczorajszych gruszek

jabłek

rabarbaru

łaskocze język płaczu

 

życiodajna ciemność

dziś zaćmiona słońcem

jak mi dobrze

łapiąc promień

 

w nosie szepcze strumień

prowokuje szczaw

w tym rozkosznym tańcu

idę spać

 

...

 

obudziłem się w lesie

śnieg w butach i sowa

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 godz. temu
    Dziwne nieczytelne metafory

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania