przesilenie jesienne
cichy powiew lata
co przynosi rosę
kącik oka złamał
zaklęcie
smak wczorajszych gruszek
jabłek
rabarbaru
łaskocze język płaczu
życiodajna ciemność
dziś zaćmiona słońcem
jak mi dobrze
łapiąc promień
w nosie szepcze strumień
prowokuje szczaw
w tym rozkosznym tańcu
idę spać
...
obudziłem się w lesie
śnieg w butach i sowa
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania