Przesłyszenia

Przytuliłem drzewo,

a ono mnie

dreszczem

i pniem osłupiałem,

gdyż z kory wyczytać

o sowie

nie byłem,

tym ciałem

choć chciało

mieć więcej,

więc chwytam

na ślepo, na wietrze,

bujaniem gałęzi,

dopóki jestem

u więzi

mnie mocniej

i jeszcze

owoc — nie

przestrzeń.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    "O czym szumią drzewa"
    - Proszę Ja Ciebie -

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Wymyśliłam nazwę, Przestrzeń Opatrzności Bożej " byłam jej pomysłodawczynią ,to ona podlapala ten pomysł .W altanie ogrodu spierałam się z kilkoma osobami że Bóg istnieje i pomaga .,,Jeżeli nie Opatrzność Boża to co !? co innego "? zapytałam Grzegorza i reszty pracowników zebranych .Za dwa dni dyrektorka poinformowała nas o nazwie.Albo doniosła albo był podsłuch

  • SwanSong 2 mies. temu

    Nie pomaga, bo gdyby pomagał, nie byłoby tylu tragedii na świecie. Chyba że nie chce pomagać, więc jest nieczułym dupkiem i nie zasługuje, by go wielbić. I tego problemu nie przeskoczysz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania