przestrzeń
wokół
to samo
portrety z zadyszką
kurczą ramiona
ściśnięte ramami
biały sufit
prostuje
kręgosłupy ścian
raz mi bliżej do okna
raz do drzwi
na palcach
unikam kontaktu
z podłogą
tam pod żebrami
nie świeci słońce
karmin
nie przegląda się w lustrze
oddycha się lżej
choć powietrze narysujesz
jedynie
czerwoną kredką
Komentarze (2)
Pozdrawiam i gwiazdki (5) zostawiam.
Dziękuję 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania