Przestrzeń której nie potrafię nazwać /autor/
Przestrzeń której nie potrafię nazwać
Sen rozproszył
poranny niepokój ciszy
świeżej kropli krwi
mijamy wyblakłe domy, jałowe pola
unoszące pomruki odległego miasta
położony na grzbiecie
zrzuca zakrzepłą krew podbrzusza
myśl odbija się od ścian
uniesiony twój wzrok
dobiega głębi wewnętrznej ciszy
łagodnością oplata spokój
przywołując przestrzeń naszej obecności
dla niej nieskończone tło
rozrzuciło gwiazdy nad granatem gór
wzniosło figury rozświetlonych domów
nasyciło mrokiem zieleń drzew
przestrzeń której nie potrafię nazwać
dała życie obrazom
bliskości
zanurzonej w kruchości życia
aromat wyśnionej kawy
nasyca twoje włosy
miękkie w dotyku
łagodność dłoni
napełnia snem
w sen obraca myśli
Piotr Sobański
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania