Przeszłość
Ten dźwięk drewnianych, starych okiennic,
Ten śpiew wróbla i jerzyka,
Tak wesoły, tak radosny,
Ten zapach porannej rosy,
Tak świeży, tak rześki,
Ten szum lasu,
Tak przyjacielski, tak delikatny,
Te promienie słońca,
Tak ciepłe, tak przyjemne.
To wszystko przypomina mi czas,
Kiedy normalny był mój świat.
Błogi i beztroski,
Pełen śmiechu i matczynej troski.
Dlaczego ta radość życia,
Odeszła już z mojego bycia?
Komentarze (4)
Super :) Szczególnie końcówka mnie urzekła <3
Dzięki:)
Hmm... Brakuje mi opisu tego, jaki jest dźwięk starych, drewnianych okiennic, bo wszystko inne jakoś opisałaś... Dlaczego odeszła beztroska? Ona zawsze gdzieś jest, w trochę zmienionej formie, często znacznie poważniejsza i tylko na chwilę, ale jest i to od nas zależy czy ją dostrzeżemy.
Masz rację, z wiekiem zapomniamy jak może być błogo i bezproblemowo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania