... Autor: LeeaThorelli Czytano 273 razy Data dodania: 11.04.2020
Średnia ocena: 5.0 Głosów: 3
Zaloguj się, aby ocenić15
Komentarze (7)
Anonim11.04.2020
Leea,
mnie się skojarzył taki cytat:
czas wstawać, dzień sam z siebie nie zrobi się gówniany ;)
Podoba mi się tekst, choć na poezyi to ja, zresztą chyba już wiesz.
"Ropną zaprawą złączone
Górna i Dolna zakazane małżeństwo
I ja – Kat – muszę je rozdzielić"
Tu po mojemu przekombinowane, bo ropne małżeństwo jakoś kojarzy mi sie pejoratywnie i aż się prosi, aby rozdzielić to cholerstwo, a Ty w roli kata w takiej sytuacji? Albo czegoś nie skumałem.
Wiersz nie jest o mnie, chociaż pisany z mojej perspektywy. Może wyda się to dziwne, ale to utwór o depresji. :)
Akurat ten fragment ma szczególne znaczenie.
Powieki złączone na wzór małżeństwa, czyli czegoś świętego, nietykalnego (ropa symbolizuje obrączki), odnoszą się do zmęczenia, niechęci, senności osób borykających się z tą chorobą. To codzienna walka, nieudolne próby, z otworzeniem oczu i życiem kolejny dzień z depresją.
Tutaj mamy słowo kat w dwóch zniszczeniach, jako imię i jako osoba wykonująca wyrok śmierci. Czasem otworzenie oczu dla takich osób jest jak wyrok, który sami na sobie wykonują.
LeeaThorelli→Zerkłem na Twój komet wyżej, więc jestem trochę zorientowany.
A mnie szczególnie→przedostatnia tak jakoś.
Tak mi się skojarzyło z datą przydatności do spożycia.
Można zjeść→po→bo to jest dolna data. Ważne, by nie przekroczyć→drugiej... tylko, że ona nie jest podana?
Pozdrawiam:)→5
P.S→Też lubię pisać w pierwszej osobie. Łatwiej wczuć się w rolę:)
Dokładnie o ten termin chodziło, każdy dzień w roku ma swoją datę, a co jeżeli dzień mógłby się zepsuć przed nią? I właśnie dlatego skojarzyło mi się to z depresją.
Dziękuję za opinię. :)
No właśnie. Aż tak nie pomyślałem.
A swoją drogę, ileż to różnych – by się wydawało – prostych "zależności''
można przełożyć na ludzkie życie→jako metaforę.
Komentarze (7)
Leea,
mnie się skojarzył taki cytat:
czas wstawać, dzień sam z siebie nie zrobi się gówniany ;)
Podoba mi się tekst, choć na poezyi to ja, zresztą chyba już wiesz.
"Ropną zaprawą złączone
Górna i Dolna zakazane małżeństwo
I ja – Kat – muszę je rozdzielić"
Tu po mojemu przekombinowane, bo ropne małżeństwo jakoś kojarzy mi sie pejoratywnie i aż się prosi, aby rozdzielić to cholerstwo, a Ty w roli kata w takiej sytuacji? Albo czegoś nie skumałem.
Pozdrawiam.
Wiersz nie jest o mnie, chociaż pisany z mojej perspektywy. Może wyda się to dziwne, ale to utwór o depresji. :)
Akurat ten fragment ma szczególne znaczenie.
Powieki złączone na wzór małżeństwa, czyli czegoś świętego, nietykalnego (ropa symbolizuje obrączki), odnoszą się do zmęczenia, niechęci, senności osób borykających się z tą chorobą. To codzienna walka, nieudolne próby, z otworzeniem oczu i życiem kolejny dzień z depresją.
Tutaj mamy słowo kat w dwóch zniszczeniach, jako imię i jako osoba wykonująca wyrok śmierci. Czasem otworzenie oczu dla takich osób jest jak wyrok, który sami na sobie wykonują.
LeeaThorelli→Zerkłem na Twój komet wyżej, więc jestem trochę zorientowany.
A mnie szczególnie→przedostatnia tak jakoś.
Tak mi się skojarzyło z datą przydatności do spożycia.
Można zjeść→po→bo to jest dolna data. Ważne, by nie przekroczyć→drugiej... tylko, że ona nie jest podana?
Pozdrawiam:)→5
P.S→Też lubię pisać w pierwszej osobie. Łatwiej wczuć się w rolę:)
Dokładnie o ten termin chodziło, każdy dzień w roku ma swoją datę, a co jeżeli dzień mógłby się zepsuć przed nią? I właśnie dlatego skojarzyło mi się to z depresją.
Dziękuję za opinię. :)
No właśnie. Aż tak nie pomyślałem.
A swoją drogę, ileż to różnych – by się wydawało – prostych "zależności''
można przełożyć na ludzkie życie→jako metaforę.
Tekst ciekawy i inspirujący już od kilku pierwszych słów. 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję za opinię. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania