PRZETWÓRSTWO ŚLEDZIOWE
Kiedy dotknę ściany, spadnie na mnie odłamek fresku
Dbam o zabytki, nie ruszę się
Nade mną jak zbrukana klapa piekarnika
Pode wyobrażenie wyższości
Na blacie - ołtarzu tej sycącej abstrakcji - tuba
Kitle doktorów powiewają za plecami ścian
Nie wybiorę nudy - oj nie nie
nie nie njje
Te bramy abstrakcji - wielowymiarowe błony figur przestrzenno-niewyobrażalnych-na płaszczyźnie - muszę pchnąć
W bezruchu dbania o sztukę zapaść w ocean roztwarty
Jak sylurowy skorpion znajdę całość w tej rozecie bycia
Jak otyły kapłan własnych poglądów - ogólnikowo strapiony
Prawdziwym holokaustem byłoby poznanie rybich myśli
Ale też przełomem w kulturze
Podprogowo więc pełznę ku "ołtarzowi"
Pokłaniają mi się eony - występne, przemysłowe, opływowe
Komentarze (8)
Ponoć najstarszy i największy organizm na Ziemi - to opieńka ciemna, więc grzyby są spoko :) Pzdr
O tak, tak. Plecha to mądrość. Pdzr
Niesamowicie mi sie podoba.
Treść jest tak dobra, że nawet nie chce mi się czepiać zapisu. Po prostu bardzo mi się podoba. Bardzo ciekawy twór.
grzyby sprzed eonów są najlepsze
coś ma
Bardzo coś ma.
Czytałem dużo wcześniej, ale zabieganie i coś tam, miałem wrócić, taaa...
Tera jestem.
Bardzo dobre.
"Prawdziwym holokaustem byłoby poznanie rybich myśli" - a to w środku bardzo (bardzo dobre) dobre, jest wyborne.
Prawdziwym holokaustem byłoby poznanie rybich myśli - robi tekst!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania