Przez czerwone wino

Spytałem

„ - Dlaczego masz takie wielkie oczy?”

Niosła kradziony płaszcz

i czerwone wino

 

Oddała,

w rytm kościelnych dzwonów

drżąc

 

Wypiłem

szybciej, niż gęstniało niebo,

by zdążyć…

 

Roztarła

widnokrąg rękawem -

Wyciekły jej przez palce

strumyki ognia

 

„Nie powiesz?”

Nie usłyszała,

Rozproszona prozą chwili

 

Upadła

„ - Dlaczego masz takie wielkie oczy?”

Zgęstniałem

„ - Żeby Cię szybciej zjeść”

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania