przez okno

Był niedzielny ranek.

 

Tomek obudził się już o ósmej, ale przez półtorej godziny leżał bez ruchu, zastanawiając się, czy w ogóle warto wstawać. Pęcherz w końcu wygrał. Po drodze do łazienki zahaczył o kuchnię, by uruchomić ekspres.

 

Kawa.

 

Wczorajszy wieczór sprawił że doppio było mu niezbędne do życia.

Po porannej toalecie wrócił do kuchni i zamyślił się nad sensem nadchodzącego dnia. Wyjrzał przez okno. Słonecznie. Ciepło. Podwórko było dziwnie spokojne, jakby ludzie zapomnieli, że można wyjść z domu.

Jego uwagę przykuły okna mieszkania naprzeciwko.

 

Szydłowscy.

 

Spokojna, cicha rodzina: on, ona i dwójka dzieci, chyba jeszcze w podstawówce. Mieszkała z nimi też matka Szydłowskiego. Uczyła Tomka matematyki w gimnazjum; wręcz na siłę przepchnęła go przez trzy klasy. Nie tylko jego – dzieciaki ją uwielbiały. Kilka miesięcy temu przeszła wylew. Paraliż. Szydłowski wziął ją do siebie, miał warunki. Zrobił to, co należało.

Szydłowscy jedli śniadanie na balkonie. Rozmawiali, ona co chwilę wybuchała śmiechem. Sielankowa niedziela. Tomek poczuł ukłucie samotności. Pomyślał o...

 

Moment.

 

W jednym z okien dostrzegł swoją dawną nauczycielkę. Uśmiechała się do niego. Dokładnie tak jak w szkole, tym samym, ciepłym uśmiechem. Ozdrowiała? Chyba tak, bo po chwili obróciła się i zniknęła w głębi pokoju.

Łyk kawy. Promienie słońca na twarzy.

W tej samej chwili matematyczka pojawiła się na balkonie. Szydłowscy zamarli. Coś błysnęło w słońcu. Żonę Szydłowskiego nagle zalał szkarłat.

Syn wbił wzrok w matkę. Błysk. On zapytał oczami, ona odpowiedziała nożem, celując prosto w jedno z nich. Tomek miał wrażenie, że przez ułamek sekundy coś szarego wyłoniło się z potylicy Szydłowskiego.

Stara Szydłowska stała nad nimi przez chwilę, uśmiechając się do martwych. Potem spokojnie wróciła do mieszkania.

Tomek chwycił telefon, ale dłoń mu znieruchomiała. Usłyszał krzyk. Dzieci.

Spojrzał jeszcze raz. Nauczycielka znów pojawiła się w oknie. Z tym samym, kojącym uśmiechem. Nadal nie mógł się ruszyć. Tylko jego usta zaczęły pracować.

 

Układały się w uśmiech.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (35)

  • infelia ponad tydzień temu
    Przetłumacz to na język suahili, może ktoś cię doceni.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    No i bajkowy makijaż spłynął ☹️

    Mimo wszystko dzięki za odwiedziny 😏👌
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Skrobnij horror, poczytam.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    Zadowól się tą creepypastą.
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Napisz po ludzku.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia a czego nie rozumiesz 🙂?
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Języka suahili.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia Ja z tym nic nie zrobię niestety 😶 wiesz, przejrzałem główną i dochodzę do wniosku że te suahili to akurat twój najmniejszy problem 🤔
  • NinjaC ponad tydzień temu
    JagVetInte, no wreszcie, już myślałem, że będziesz miły do końca 😅
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    NinjaC Aj tam, tylko stwierdzam fakty, po przeczytaniu komentarzy pod ostatnimi tekstami na głównej 😏

    Ale żeś wyskoczył jak z konopii 😅
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Twój tekst jest problemem dla ciebie. Poziom gimnazjalisty na wagarach. Zrobiłeś kleks na całą kartkę i tego nie widzisz? Oczekujesz pochwał za bełkot?
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia a widzisz bym prosił?

    Raczej oczekuje konstruktywności, a nie pierdolenia o suahili panie nieszczęśliwy 🙂

    I spoko. Teraz choć coś z Ciebie wyciągnąłem, a z tekstem nie mam problemu. Nic a nic 🙂

    A jaki ty masz problem że komentarzami u kilku użytkowników szukałeś zaczepki?

    Coś się dzieje? Mów mi tu szybko.
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Misiu z klapniętym uszkiem, sugestie, opinie i porady to nie zaczepki. Doceniam teksty warte uwagi. Chłam w zdobionej ramie dalej jest chłamem. Piszesz... jak uczeń w kabinie WC. Kończyłeś Humanum- Debilum?
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia: "Przetłumacz to na język suahili, może ktoś cię doceni."

    "Napisz po ludzku."

    "Twój tekst jest problemem dla ciebie"

    Też Infelia:

    "opinie i porady to nie zaczepki."

    Humanum - debilum mówisz? A jak tam było?
    Nadal uważam że to nie suahili powinieneś się przejmować. Nie wszystkie teksty mi wychodzą. Tak bywa, bo jestem amatorem panie ałtysto.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia *Artysto
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Wkleiłeś cytaty, to się do nich odnieś. Ałtysto z problemami twórczymi. Pochwal się tekstem, który ci wyszedł... na prostą.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia nie poprawię tekstu, bo to się mija z celem.

    Nie muszę, ten ostatni twój wyjaśnia trzy wcześniejsze. Dzięki że używasz moich słów, widzę że sam z twórczością masz problem.

    Zwłaszcza po przeczytaniu paru twoich. Cóż, jechanie na patosie, wersach wyświechtanych do granic możliwości, metafory bez logiki i nie liczenie wersów w zestawieniu z tym co piszesz w komentarzach to niezła parodia.

    "Usta wybierają milczenie"... To opus z gadu gadu?
  • infelia ponad tydzień temu
    JagVetInte - Powodzenia ałtysto, metafory są dla myślących... logiku mijający się z celem.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    infelia Odniósł się do jednego, z dupy do tego. Ja dużo rozumiem, dużo widzę. W ludziach też.

    Trzymaj się artysto mały.
  • BiałaRóża7 ponad tydzień temu
    Kurczę, skąd bierzesz takie pomysły? Świetnie
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    Nie wiem xD miałem coś w stylu horroru skrobnąć i od słowa do słowa wyszło. Dzięki za poczytanie 🙂
  • BiałaRóża7 ponad tydzień temu
    Jeszcze jedno. Tomek odpowiada uśmiechem na uśmiech matematyczki? Tego nie ogarniam.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    Tak. Mimowolnie.
  • BiałaRóża7 ponad tydzień temu
    JagVetInte A ok.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    BiałaRóża7 szczerze, to nie miałem pomysłu na końcówkę i wyszło jak wyszło 😏
  • NinjaC ponad tydzień temu
    Dobre, chore niedzielne śniadanie.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    Czerwony poranek, zimne nóżki xD

    Taka tam pierdziawka. Jeszcze na LBnP piszę, ale coś mi nie idzie 🥲
  • NinjaC ponad tydzień temu
    JagVetInte, za to masz ciekawego odbiorcę. 🍿
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    NinjaC coś tam czytałem jego, coś mi się podobało.

    Chyba nie odbiorca, nie lubi. Szkoda ☹️
  • NinjaC ponad tydzień temu
    JagVetInte, właśnie fajnie, lecę, trzymaj się.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    NinjaC aaa, to fajnie to fajnie 😅 leć leć 🙂
  • Grain ponad tydzień temu
    Za mało danych o tym paraliżu.

    Na turnusach rehabilitacyjnych spotkałem wiele osob po wylewach i udarowców.
    Pan Hieronim mówił tak niewyrażnię, że kiedyś odpowwiedziałem mu; nem irtem, nie rozumiem po węgiersku.
    Co dwa lata przez szesnascie lat, musiałem stawać przed orzeczniczką,
    /którą w końcu nauczyłem, że toaleta dla niepełnosprawnych, nie jest tylko dla niej i nie powinna była położyć łapy na kluczch dostępu/.

    Pewnie ona czytała ztakie opowiadania, bo wciąż wierzyła, że ja i osoby niesymujące ozdrowiejemy, co jest tylko kwestią czasu, a może i jakiegoś impulsu, o którym powyżej
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    To raczej miało być że jest pewne że nie wstanie, na początku chciałem raportem policyjnym kończyć że na miejscu 4 ofiary i jedna ocalała, sparaliżowana starsza kobieta. Ale ciąłem i tak zostało. Czyli wiesz, jakby to nie ona.
  • Sufjen ponad tydzień temu
    Jest i creepypasta. Nie jestem co prawda ich fanem, ale sam pomysł, jak i wykonanie są w porządku.
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    Dzięki Sufjen, Vampire mnie trochę natchnął. Też uważam że nie wyszło najgorzej. A mało creepypast tu widziałem, nie jest właściwym horrorem a nie wiedziałem jak inaczej oznaczyć.

    Dzięki za poczytanie 👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania