Poprzednie częściprzez własny pryzmat

przez pączkowanie

błądzą samotne wieczory

brakuje nadziei

wiał wiatr i nic

twoje włosy na kanapie

wciągam pajęczyny nosem

 

jeśli miłość jest ślepa

to po co nam okulary

dwa nagie barany

Ty odwrócona

dupsko do ściany

 

jak tutaj się rozmnażać

można na gwałt

albo jakoś tak

najlepiej po pijaku

z rana na sztywniaka

z lękiem w sercu pod piżamą

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania