Poprzednie części: przez własny pryzmat
przez pączkowanie
błądzą samotne wieczory
brakuje nadziei
wiał wiatr i nic
twoje włosy na kanapie
wciągam pajęczyny nosem
jeśli miłość jest ślepa
to po co nam okulary
dwa nagie barany
Ty odwrócona
dupsko do ściany
jak tutaj się rozmnażać
można na gwałt
albo jakoś tak
najlepiej po pijaku
z rana na sztywniaka
z lękiem w sercu pod piżamą
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania