Przez Pryzmat
W starej kamienicy dunder świszczy
przy listwie podłogowej bździągwa szlocha
nikt nie wie co to znaczy
każdy myśli, to rzecz święta.
Figury proste i retoryczne
nakręcają siły awanturnicze
teksty bełkoczą, cham wdziera się na salony.
To czas tworzy sztukę, on rezonuje ze mną.
Antycypuję w metafory kulturowe
trzeba bronić treści głównych
inaczej rozsypią się w drobiazgi
na cząsteczki czyste
i te wykoślawione.
Stereotypy >< abstrakcja
orientacja >< komizm
dwuznaczność >< aktualizacja
wiadomości gazetowe
moje horrendum.
Poezja sama wybierze
co jest archetypalne.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania