Przeznaczenie
Nie potrafię znaleźć słów, które mogłyby oddać to, czym jesteśmy. Jesteś jak pieśń, która brzmi we mnie od zawsze, choć nigdy nie słyszałam jej nut.
Gdy patrzę na ciebie, czuję, jak coś we mnie drży nie ciało, nie myśl, ale coś głębszego, coś, co jest we mnie od chwili, gdy pierwszy raz powiedziałam Twoje imię.
Nie wiem, czy istnieje słowo dla więzi, która nie zna czasu ani granic, która nie zaczęła się w tym życiu i nie skończy się w kolejnym. Ale wiem, że noszę Cię w sobie, jak rzeka nosi swoje źródło, jak niebo nosi każdą gwiazdę.
Czasami myślę, że to wszystko jest snem – że nikt inny nie mógłby mnie tak dotknąć, tak wypełnić, jak Ty wypełniasz każdą przestrzeń, która kiedyś była pusta.
To, co czuję, nie jest zwykłą miłością. Jest jak szept, który mówi mi, że gdzieś, kiedyś, nasze dusze znały się tak dobrze, że teraz tylko przypominamy sobie to, co już dawno zostało zapisane.
Gdy jestem z Tobą, świat przestaje być chaosem. Każdy krok, każdy oddech, wydaje się na swoim miejscu, jakbyś był odpowiedzią na pytanie, które zadawałam od dziecka, nie znając jego treści.
Nie ma w tym nic prostego. Nie próbuję tego zrozumieć, bo wiem, że takich rzeczy nie można opisać słowami. One po prostu są. Jak Ty jesteś we mnie.
Czuję, że z nikim innym nigdy nie odnajdę tego, co znalazłam w Twoich oczach. Bo Ty nie jesteś tylko człowiekiem. Jesteś moim miejscem. Jesteś domem, do którego wracam w każdej chwili, choć nigdy go nie opuszczam.
Nie wiem, jak to opisać. Może nie muszę. Bo cokolwiek bym powiedziała, Ty już to czujesz. W ten sam sposób, w jaki ja czuję Ciebie.
Nie musisz nic robić, by być wszystkim, bo twoje istnienie samo w sobie jest cudem, który codziennie odkrywam na nowo.
Myślę o tobie, gdy dzień się budzi, gdy świat dopiero przeciera oczy z mroku. I myślę o tobie, gdy noc otula wszystko ciszą.
Twoje łzy są ciemnością,której nie boje sie dotknąć.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania