przeznaczenie
zgubiłam mój amulet
symbol szczęscia
szarą podkowę
chciałabym wierzyć
że bez niego
też bym Cię spotkała
a wszystko co zyskałam
było efektem pracy
a nie siły wyższej
bo tak było
pracowałam nad sobą
szlifowałam każdy dzień
budując grunt na własnej wartości
bez zbędnych modlitw
rzucania monet w rzeki
tylko ja
trzymająca czas na wodzy
a mimo to
zdarza mi się oglądać za siebie
Klaudia Gasztold
Komentarze (1)
Jak dla mnie, kolejny utwór trudny w ocenie, bo z jednej strony wydaje się osobistym wyznaniem, z drugiej czymś z pogranicza deklaratywności i prywatnej wiary, czy próby przekonania własnego ja do określonej narracji, a z trzeciej jest to utwór, który nie zostawia miejsca dla Czytelnika. Całość utworu zostaje zaskarbiona przez autorkę, która w zasadzie nie podaje treści, z którą można wejść w polemikę, dialog, można wyłącznie spojrzeć, nawet nie tyle, że się zgodzić lub nie zgodzić, bo tutaj nawet na to czytelnik nie ma miejsca, po prostu posłuchać i stwierdzić "acha". Dlatego to jeden z tych tekstów, które uważam, że potrzebują bardzo dużo dobrego, ciekawego i świeżego zamysłu, sporo ekspresji i charakterytycznej formy, ponieważ nie są już tylko tekstem samym w sobie, ale pewną formą autoekspresji, dlatego, w momencie, gdy jest to poezja, musi stosować bardzo konkretne środki przekazu, dopracowane, by jakoś usprawiedliwić tak wszechogromną obecność autora w całym tekście. A jednocześnie, gdy dostaję utwór prosty w treści, z niewielką ilością środków stylistycznych, to niestety, uważam, że jest to utwór słaby.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania