Przy gwiezdnej lampce... liryczna rozmowa
🌙przyjdę dziś w nocy otwórz okiennice
i zostaw świece na starej komodzie
z ostatnim nocnym księżyca odbiciem
wejdę po cichu jak złodziej
spojrzę na lica z pierwszego spotkania
brwi leklo marszcząc przy poważnej minie
z pianiem koguta znów zbudzę śniadaniem
kochając choćby przez chwilę
⭐️świece już płoną a serce w poświacie
drży we mnie mocno wzmagając niepewność
odbicia szukam pośród gwiazd uparcie
bym nie czekała daremno
w otwartym oknie powiew dnia przenika
dusze zjednane baśniowym śniadaniem
zawstydzasz śmiałość co pragnie dotykać
po tym subtelnym wyznaniu
🌙słyszałaś wilka co wczoraj w księżycu
miał przyjaciela wiernego słuchacza
to ja kochanie stałem w jego cieniu
wchodząc przez okno mieszkania
gdy zechcesz wrócę możesz spać bezpiecznie
wiem że ci dobrze w księżyca poświacie
co zaistniało będzie istnieć wiecznie
z ciał naszych stworzę podniebne kolaże
⭐️ będę nostalgią każdego wieczora
wsłuchana w lunę przy starej komodzie
miłując wilka który był tu wczoraj
bo wierność jest dziś nie w modzie
https://youtu.be/nIN3IE3DHqc?si=IlrqzTD650ny8dT4
Komentarze (4)
🌙😘-:3)))~⭐️~♡~☆
No tak mnie roz/za/gwieździło... to pewnie przez różnicę ciśnień jeziorno - morskich i totalną zmianę umeblowania 🤕,i sama już nie wiem co surrealne, a co rzeczywiste.
Pewnie to kwestia aklimatyzacji w staro - nowych warunkach.
A wiesz, że nawet mam i chciałam wkleić
odpowiedni kawałek muzyczny i zaraz to zrobię... no kto mi w końcu może zabronić pod własnym tekstem... ⭐️😘-:3)))~🌙~♡~☆
Ten kawałek muzyczny, to już i tak bardzo polubiłem. Ale tą poprzednią wersję co wrzuciłąś, bardziej. Oczywiście, że nikt nie może zabronić😘🌙-:3)))~⭐️~♡~☆
No przecież kopiowanie i ponowne wklejanie - byłoby bezsensowne/innych niestety nie mam...
A to nagranie ma w sobie tę tajemnicę, która/jak to ona/fascynuje najbardziej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania