Przy kasie
Zerka na mnie.
Ja stoję skacowany.
Czekam —
Dziecko wrzeszczy przede mną,
przy tacie w obcym języku.
Zmrużyła oczy
i patrzy na moje zmrużone
od niedospanej nocy.
Mężczyzna przy niej chce zapłacić
i mówi:
„Kochanie, zapłać —
portfel zostawiłem w samochodzie.”
Powoli przesuwają się piwa
do wyjścia,
z moim krokiem.
Jeszcze raz spojrzała na mnie
i mrugnęła okiem.
Za partnerem z wózkiem pełnym zakupów
opuściłem głowę
ponownie.
Płacę.
Komentarze (21)
Czy to jest celowy zabieg, że wszyscy zlewają się w jedną masę? Nie wiem kto jest kim w tym tekście?
Poniekąd tak
Myślałem że
To bedzie więcej klarowne
Na kacu
Pozdrawiam
Tkors Jak na kacu, to ma to sens :) Ogólnie fajny tekst. Rowież pozdrawiam.
Lubię cię czytać
Lubię jak mnie czytasz
Pozdrawiam
''Powoli przesuwają się piwa
do wyjścia,
z moim krokiem.''
To jest fajne, jak ze szkolnych zeszytów... 🤣
''Dziecko wrzeszczy przede mną,
przy tacie w obcym języku'' - to też fajne xD
Bardzo dziękuję
Pozdrawiam
Dziecko wrzeszczy przede mną,
przy tacie w obcym języku.
Tylko to...
Aż tyle
Dziekuje
Pozdrawiam
Tkors
Bo ja to znam. Ale jakos tak ' Dziecko krzyczy w Luwrze.
Bettina poprostu w jezyku ktorego nie rozumie
Multikulti
Bardzo znana fraza.
*rozumiem
Bettina ok. Pojęcia nie mam.
Dziękuję
I jeszcze raz pozdrawiam
Tkors
Ale cirmci rimci znasz? Moja ulubiona postać - kopie doły.
Bettina nie znam
Ale jesli kopie doły
To na zewnątrz
Aha, takie coś.
Miałem kiedyś podobną historię z przyłbicą za kasą i na kasjerce 🤣
Ciekawa całość.
Dzięki bardzo
Pozdrawiam
Jak się myśli o rogach to i takie skutki. Mimo wszystko mi się podoba.
Tak rogi to klucz w wierszu
Dzięki Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania