Przy Markecie,

Ale heca, ale draka

Trafił swojak na swojaka

Przy Markecie

Jeden z drugim, przy spotkaniu coś plecie

Nareszcie cię dorwałem

A ja myślałem, że już zapomniałem

Ty nie zgrywaj tu głupa

Bo dam w dupę kopa

Mówiłem, że oddam jak będę miał

Właśnie, ten czas dziś nastał

Tym cię chyba nie zdziwię

Lepiej napijmy się po piwie

Po piwie, może się i napijemy

Ale najpierw dług oddajemy

Nie wpadaj tak od razu w szał

Powiedziałem, oddam jak będę miał

Zapomniałeś, że jest dobry zwyczaj

Bezrobotnemu daj, a nie pożyczaj

Możesz mi nawet dać w pysk

To i tak będzie dla mnie zysk

Bo potraktuję to, jako całą ratę

Czyli jako oddaną zapłatę

Nie bądź taki prostak i cham

Bo naprawdę ci w pysk dam

Przyjacielu, okaż życzliwość chrześcijańską

Zamiast w pysk, daj na zabawę szampańską.

Jeszcze się szybko nie rozstali

I w samej rzeczy po pysku sobie dali.

Tak to bogatszy po obiedzie

Przyjaciela potraktował w biedzie.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania