Przy Markecie,
Ale heca, ale draka
Trafił swojak na swojaka
Przy Markecie
Jeden z drugim, przy spotkaniu coś plecie
Nareszcie cię dorwałem
A ja myślałem, że już zapomniałem
Ty nie zgrywaj tu głupa
Bo dam w dupę kopa
Mówiłem, że oddam jak będę miał
Właśnie, ten czas dziś nastał
Tym cię chyba nie zdziwię
Lepiej napijmy się po piwie
Po piwie, może się i napijemy
Ale najpierw dług oddajemy
Nie wpadaj tak od razu w szał
Powiedziałem, oddam jak będę miał
Zapomniałeś, że jest dobry zwyczaj
Bezrobotnemu daj, a nie pożyczaj
Możesz mi nawet dać w pysk
To i tak będzie dla mnie zysk
Bo potraktuję to, jako całą ratę
Czyli jako oddaną zapłatę
Nie bądź taki prostak i cham
Bo naprawdę ci w pysk dam
Przyjacielu, okaż życzliwość chrześcijańską
Zamiast w pysk, daj na zabawę szampańską.
Jeszcze się szybko nie rozstali
I w samej rzeczy po pysku sobie dali.
Tak to bogatszy po obiedzie
Przyjaciela potraktował w biedzie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania