***

dojrzewa we mnie cząstka zwierzęcej krwi

rezus wydany na eksperymenty

zamknięty w szkatułce czeka na otwarcie

krwinki zapętlają szepty hieroglify plączą się

z węzełkowym pismem

pasami wampum zapamiętywane

 

mnemoniczny system archiwizowania prawdy

wtopiony w istnienie

 

szkiełko i oko i ciemność w dnie

gdzie matka taka zadrutowana bezsilna

a wszystko impregnowane tłustą szarością

 

rozetnij wyłuskaj z wnętrza mój ból

 

jeden chromosom rozpruty jak stara chusta upakowana przez babkę

z długich nici DNA

chromatyna zawijana na wskazujący

 

wciąż we mnie się wsysa rezus

a ja nie mam sprawności by wypruć szkarłątną literę

ani klema by zacisnąć powietrze

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Lotos 3 mies. temu

    Ciekawy wiersz, podoba mi się pomysł i zapisanie "informacji". Prawda nie zawsze wyzwala, ale często zaskakuje.

  • Pasja 3 mies. temu

    Dzięki za zajrzenie i podobanie.
    Z prawdą tak bywa - jest niekiedy nieobiektywna.

    Pozdrawiam

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    Bardzo podoba mi się gęstość obrazów i sposób, w jaki splatasz biologiczne, pamięciowe i emocjonalne tropy. Niezwykle mocny, sugestywny tekst.

  • Pasja 3 mies. temu

    Witaj Duszko

    Jak zawsze odkrywasz, to co jest najważniejsze.

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania