Przybita dusza

Światła gasną, za mgłą – miasto.

Serce szare w rytm przybija.

Otchłań mroczna, w dłoni ciemność,

złote gwiazdy chmura skrywa.

 

Wraz z powiewem człowiek marznie,

lecz nie z zimna, lecz z uczucia –

gdyż przez wieki skamieniała

jego martwa, zimna dusza.

 

Idąc naprzód, patrzy w niebo –

coraz zimniej, coraz mroźniej.

Uczucia wyparowują.

W oczach woda, widzi przeszłość.

 

Siedzi sam, gdy martwa Ziemia

daje prezent, daje bóle.

Próbuje rozpalić płomień,

lecz odczuwa wszystko czule.

 

Gdzieś z oddali fale morza

niosą ogień – wolno, skrycie.

To nadzieja daje serce.

Wyparował. Nie ma życia.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • piliery pół roku temu
    Zawsze podziwiam ludzi z fantazją ale tu zamiast fantazji znajduję nonsensy: "martwa ziemia daje prezent, daje bóle"; " fale morza niosą ogień". Wystarczy. Reszty nie trzeba. :(
  • Gla$$Walker pół roku temu
    Ta fonetyka, te alegorie, metafory 5/5
  • piliery pół roku temu
    Jaka fonetyka? Co rozumiesz przez "fonetykę"
  • Gla$$Walker pół roku temu
    piliery Dokładnie to brzmienie wiersza nie tylko jego rytmiczność ale też i dobór słów odpowiedzalny za przekaz, mniej więcej można łatwo znaleźć odpowiednie tempo jak i rytm. Fonetyka tak to jest mowa ale można ją przekazać przez słowa
  • Gla$$Walker pół roku temu
    piliery Biorąc pod uwagę iż w język polski wchodzą nazwy własne jak i wyrazy zapożyczone, można moim zadaniem powiedzieć też jest istnieje coś w rodzaju akcentu. Ponadto dzięki rytmowi oraz fonetyce można np budować melodię i atmosferę utworu.
  • Gla$$Walker pół roku temu
    słowa w sensie że na papierze, niektóre wyrazy nie ważne z jaką formą ekspresji wypowiedziane wciąż robią te same wrażenie
  • piliery pół roku temu
    Mieszasz pojęcia bez pojęcia. :(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania