Przychodziła
kamiennym brukiem,
wstęgą miejskich ulic.
Cicha, zawstydzona , inna.
Spoglądała oczami koloru bursztynu
i szeptem ostrym jak krawędzie szkła,
wnikała we mnie, aż do krwi.
Tutaj jest piękny wiersz, bez zbędnego dopowiedzenia,
Neurotyk, wcześniej również pisałem. Pamiętam niegdysiejszą Naszą rozmowę w której wspomniałem, że są takie okresy w których piszę więcej. Później to mija, ja milknę na jakiś czas, by znowu się pojawić.
Neurotyk, a co się tyczy ilości wpisów jakie zamieściłem ostatnio, to jeżeli chodzi o mnie - nie widzę w tym nic złego, tudzież nie odczuwam w związku z tym dyskomfortu. A Ty?
Noren72, ja z kolei zamilkłem na jakiś czas będąc na saksach – okres twojej wzmożonej aktywności nie pokrył się z okresem moich saksów, więc spotkaliśmy się teraz...
Komentarze (21)
Przychodziła
kamiennym brukiem,
wstęgą miejskich ulic.
Cicha, zawstydzona , inna.
Spoglądała oczami koloru bursztynu
i szeptem ostrym jak krawędzie szkła,
wnikała we mnie, aż do krwi.
Tutaj jest piękny wiersz, bez zbędnego dopowiedzenia,
Pozdrawiam.elka
Pozdrawiam.
Zjawa senna, ale dość łagodna... 5
Żadna zjawa.
Opisana jakby była zjawą.
Neurotyk, zjawiskowa... Wyobraź sobie, że bywają - jeszcze - takie kobiety.
Noren72, czyli zjawa, czyli ZJAWiskowa.
Neurotyk, objaśniasz mi, co miałem na myśli pisząc ten wpis? :)
Noren72, oczywiście!
Zabawne.
Noren72, czy to przypadek, że po poznaniu .betti wypuściłeś z szuflady 20 tekstów w dwa dni?:)
Czy to przypadek, że po poznaniu Elżbiety stałeś się bardziej opiniotwórczy i częściej mnie dostrzegasz?
Noren72, trudno nie dostrzegać Cię gdy masz od wczoraj 10 nowych wierszy!
Neurotyk, wcześniej również pisałem. Pamiętam niegdysiejszą Naszą rozmowę w której wspomniałem, że są takie okresy w których piszę więcej. Później to mija, ja milknę na jakiś czas, by znowu się pojawić.
Neurotyk, a co się tyczy ilości wpisów jakie zamieściłem ostatnio, to jeżeli chodzi o mnie - nie widzę w tym nic złego, tudzież nie odczuwam w związku z tym dyskomfortu. A Ty?
Noren72, ja z kolei zamilkłem na jakiś czas będąc na saksach – okres twojej wzmożonej aktywności nie pokrył się z okresem moich saksów, więc spotkaliśmy się teraz...
Noren72, cierpię z powodu okropnego dyskomfortu, gdy widzę tyle wpisów kolegi, aż w moim kapciu zabrakło tlenu dla dużego palca.
Neurotyk wyświadcz mi przysługę - wiesz, przez wzgląd na inne czasy - omijajmy się szerokim łukiem. Możesz?
Noren72, ależ Cię zirytowały moje trzy komentarze na 20 tekstów :) Niestety – gdy coś mi się spodoba, skomentuje!
Ach !!! 5 !!!
Dziękuję: )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania