Przychodzisz do mnie
Przychodzisz do mnie
Przy wonnych świecach
Albo o promiennym świcie
Przychodzisz do mnie
W bzach i rumiankach
W sandałowym lesie
Czekam pragnący
Wiecznie głodny Ciebie
Odsuwam wstydu zasłonę
Do jaskiń ukrytych
Miękkich różanych portów
Kosztuję wilgotne zaułki
I warg soczyste grona
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania