Przyjaciel
Te, których wypowiedzieć nie mogę.
Słowa poezją dla niego, ścielą się w głowie.
Nie mogą przejść przez usta związane.
Tłuką się dźwięki, obrazy,
pragnienia tak jasne,
lecz zakazane.
Duszone walczą o życie bez więzów,
próbują rozbić te mury,
skruszyć kajdany niewoli i leków.
Gdy przyjaciela wzrok moich oczu dotyka,
zastyga czas,
pęka ziarenek klepsydra.
I wtedy płynę z nią,
daleko w przestworza,
i przyjaciela już nie mam,
jest tylko pożar.
Płonie świat, padają mury.
Leżą w nieładzie
pęt dymiące wciąż sznury.
I wolne obrazy, te tak więzione,
oddychają gwałtownie,
kiedyś szaleńczo
przeze mnie duszone.
Ziarenko piasku z łoskotem
dno czasu rozbija.
Znów mam przyjaciela.
Jak dym,
rozwiewa się zakazana,
zakuta w łańcuchy,
chwila.
Komentarze (33)
***** Za całość - To nie jest spam! ''ziarenko piasku z łoskotem, dno czasu rozbija''. Świetne.
Dzięki Dekaos
Strużka ziarenek piasku pieczętuje coś, co się kończy lub zaczyna. Ulotna chwila i nic już nie ma. Zostaje tylko wspomnienie. Czasem bolesne, a czasem bez wyrazu. Przyjaźń to szczęście i dlatego trzeba pielęgnować ją jak najdroższą kochankę. Pozdrawiam serdecznie 5)
Gdybyś to rozbił na wersy, poukładał...
Betti nie oszukujmy się, i tak było by do niczego dla ciebie. Ale fajnie, że zajrzałaś. dzięki.
Maurycy Lesniewski przekonaj się...
betti zaraz idę spać, bo padam na twarz, prześpię się z tym. Chociaż ja sobie to tak wykombinowałem od początku, taki układ jak teraz. Ten wiersz ma być, jednym ziarnem, jednym kawałkiem, jedną... taki tam pomysł. Dzięki za sugestię, zobaczę jak się będę na to jutro zapatrywał.
Te, których wypowiedzieć nie mogę.
Słowa poezją dla niego, ścielą się w głowie.
Nie mogą przejść przez usta związane.
Tłuką się dźwięki, obrazy,
pragnienia tak jasne,
lecz zakazane.
Duszone walczą o życie bez więzów,
próbują rozbić te mury,
skruszyć kajdany niewoli i leków.
Gdy przyjaciela wzrok moich oczu dotyka,
zastyga czas,
pęka ziarenek klepsydra.
I wtedy płynę z nią,
daleko w przestworza,
i przyjaciela już nie mam,
jest tylko pożar.
Płonie świat, padają mury.
Leżą w nieładzie
pęt dymiące wciąż sznury.
I wolne obrazy, te tak więzione,
oddychają gwałtownie,
kiedyś szaleńczo
przeze mnie duszone.
Ziarenko piasku z łoskotem
dno czasu rozbija.
Znów mam przyjaciela.
Jak dym,
rozwiewa się zakazana,
zakuta w łańcuchy,
chwila.
Już lepiej się czyta, a można jeszcze inaczej zapisać.
Chłopie, jeśli nie jesteś głupi, podziel to jakoś :)
A mi się podobało - czasem coś nie jasne jest mi tu - ale klimat był bardzo ładny. 5
No skoro już to dla mnie zrobiłeś i to podzieliłeś, to chyba byłbym naprawdę głupi gdybym nie skorzystał. Dzięki :)
Maurycy Lesniewski zobacz, ile ta jasność pomiędzy strofami pomogła wybrzmieć słowom, zobacz jak teraz słowa, wersy wybrzmiewają, oddychają. :)
Neurotyk tja no jest lepiej, nie da się zaprzeczyć
ten wiersz to jest przeróbka jednego z moich "genialnych'' utworów, czuję coś, że oryginał mógłby co wrażliwszych zabić na śmierć :)
Maurycy Lesniewski XD XD XD
Czyli przerabiasz, poprawiasz, pracujesz - brawo :)
Bo jak raz napiszą to święte :)
Są tacy, co jak raz napiszą to święte :)
Neurotyk te "święte" zostawiam w swoim muzeowym folderze. Dziś mi się śmiać z tamtych prac chce, a jeszcze niedawno, były "genialne'' co to się porobiło.
Maurycy Lesniewski mam tak samo z moimi sprzed pół roku, rok :) Serio - wstydzę się ich.
Tak powinno być - gdy wiersze zaczynają wstydzić, wchodzisz na wyższy level - Ósme piętro XD Żart.
Neurotyk mnie nie wstydzą moje ale bawią, tak jakbym oglądał zdjęcia za dzieciaka... ale chyba to o to samo chodzi. Jest chwila, że dostrzega się jak bardzo się śmiesznym było. Pewnie za jakiś czas będę myślał tak o chwili obecnej. Taka karuzela życia
Maurycy Lesniewski :)
Dla mnie ciepłe, przyjemne, i o prawdzie i marzeniu...
Ładne Neurotykowe takie dopieszczone, ale maurycowe takie może skromne, ale jak myśli leśniewskie, prawdziwe i dla ludzi prostych, choć też piękna żądnych. 4+
Pozdrawiam.
Dzięki Vi :)
Ciekawe czy w zamyśle miał być taki "chomikowaty" ten wierszyk w odbiorze, bo wtedy to jeszcze byłby lepszy. Pozdrawiam serdecznie :)
Co rozumiesz przez "chomikowaty", bo nie wiem jak Ci odpowiedzieć?
Maurycy Lesniewski: to by znaczyło niepodzielny płciowo w/g orientacji. :)
Maurycy Lesniewski nie przejmuj się ją - ona sama nie zna swojej płci, stad wymyśla :)
nią*
Freya ale on jest podzielony bardzo wyraźnie, tylko przymaskowanie, wczytaj się dobrze. Tam jest konkretna jedna orientacja. Fajnie, że to Cię zastanowiło, znaczy trochę myślałaś o tym tekście :)
Maurycy Lesniewski jak widać, jest muchą - więc można ją po prostu walnąć packą :)
Neurotyk czy pszczołą.
Neurotyk grzecznie dziewczyna spytała, to jej grzecznie odpowiedziałem. Pacnąć mogę niegrzecznych, ale mam nadzieję, że nie bedzie takiej konieczności.
Maurycy Lesniewski: Neurotyk teraz walczy z własną orientacją i bardzo to widać :)
Freya mam z czym walczyć, ty masz jakąś płeć ale żadnej orientacji. Uśmiechać się? A zobacz:
:)
Neurotyk; Doprecyzuj czy jesteś Wiatrakiem czy Don Kichotem, bo już zaprzestaję rozróżniać :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania