Przyjacielowi
Właśnie teraz,
Kiedy jesteś najdalej,
Chcę, byś był blisko.
Dałabym wiele, by móc
Trzymać cię w swoich ramionach
Czekając na sen.
Dałabym wszystko, byś był
W moim domu,
Merdając ogonkiem,
Kiedy zapinam ci smycz.
Chciałabym cię przytulić,
Pogłaskać i nigdy nie puścić,
Lecz jest za późno,
Nie wrócisz już,
Jesteś z kimś innym,
Spóźniłam się...
Komentarze (4)
Smutny wiersz. Rozumiem, że chodzi o odejście psa - najlepszego przyjaciela człowieka. Kogoś, kto znaczył bardzo dużo i jego strata jest dużym przeżyciem i bólem. Z czasem wszystko się ułoży. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
Psiak był ze schroniska, przywiązałam się do niego trochę, ale już został adoptowany. Dziękuję :)
Powiało smutkiem .Sama psa nigdy nie miałam, ale domyślam się, że musi być to wielka strata dla kogoś, kto spędzał z nim popołudnia i wieczory. 4
Planeto, moją opinię już znasz. Wiersz proszący o refleksje. Subtelny i wpływający na czytelnika.
Zwierzęta trzeba doceniać, po pierwsze szybko odchodzą, a po drugie to nasi towarzysze. Przynajmniej piesek ma dom. Zawsze co innego niż kraty. Pozostaje mu tylko życzyć godnego życia. A Ty mi się nie zadreczaj tak! Może było pisane dla niego co innego? Doceń chwile z nim spedzone. Wspominać można pozytywnie. Dobranoc, kochana.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania