q

q

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (27)

  • Pan Buczybór 26.03.2017

    Fajny klimacik stworzyłeś. 5

  • Neurotyk 26.03.2017

    Bucz, może, może.

  • Neurotyk 26.03.2017

    I TO JEST WŁASNIE OPOWI! Pięć piątek i nie wiadomo za co... Za tę grafomanię?

  • Neurotyk 26.03.2017

    7 głosów i żadnego komentarza (oprócz wazeliniarstwa Bucza). To po co dawać ocenę, jak nie ma się nic do powiedzenia o wierszyku? Czy ktoś w ogóle zrozumiał, o czym mówi wiersz??? Czy klikacie automatycznie?

  • Okropny 26.03.2017

    Nie martw się, ja nie wiem, czy to jest o wiośnie czy o czym, nic Ci nie dałem. Ludzie Ci klikają 5, bo Cię lubią, yo

  • Neurotyk 26.03.2017

    Okropny, co za smutna prawda...

  • Zagubiona 26.03.2017

    Yyy... wydaje się być dobrze napisany, rytm ok i rymy chyba też... tylko mały problem Norku, nic nie kumam, może głupia jestem. Nie wiem.... czy to wiosna,? Ale przeszywa lodem? Możesz wyjaśnić. Jestem ciekawa interpretacji. Ajmsolkonfjusd.

  • Neurotyk 26.03.2017

    To nie o wiośnie. To o drzewie. Jestem dendrofilem.

  • Zagubiona 26.03.2017

    No to już bardziej pasuje. W sumie myślałam o drzewie, ale... możesz wyjaśnić trzy ostatnie wersy? Wiem, że zaczynam być natrętna.

  • Neurotyk 26.03.2017

    Jest to personifikacja drzewa, jako powracającej kobiety.

    rozejrzała się po całym przedpołudniu,
    garnek siwiał, ona zaraz go przecięła
    wzrokiem, który jeszcze w zaokiennym grudniu
    poprzeszywał ostrym lodem inne drzewa...

    Ten powrót, jak widzisz, okupiony jest "przeszyciem ostrym lodem" w zimie, a więc nie jest zbyt chwalebny powrót kobiety wiosną.

    To gorzki wiersz.

  • Neurotyk 26.03.2017

    "zaokiennym grudniu"

    dlatego, że pamieć o pewnym cierpieniu jest jeszcze świeża, widać ją jeszcze "za oknem".

    Nie ma zatem jeszcze prawdziwej wiosny.

  • Neurotyk 26.03.2017

    garnek siwiał, ona zaraz go przecięła

    Kto może siwieć? Tylko ten, kto na nią czeka...

  • Zagubiona 26.03.2017

    A tak poza tym, mój polonista powiadał, że im wiersz trudniejszy do zrozumienia, tym lepszy. Może piątki są założone i wynikają z takiego podejścia. ;)

  • Zagubiona 26.03.2017

    *zasłużone

  • betti 26.03.2017

    Neurotyk, nie wprowadzaj w błąd. Cały wiersz jest jedną wielką metaforą, w którą wplotłeś dodatkowe metafory i zastosowałeś bardzo ładną przerzutnię.

  • Neurotyk 26.03.2017

    betti, podsuwam rozwiązania, bardzo interesujące zresztą, przynajmniej dla mnie. Mam pewien temat, który drążę w każdym, prawie, wierszu.

  • Zagubiona 26.03.2017

    Dziękuję, za wyjaśnienie. Wiersz robi wrażenie. Teraz należy się pięć, tylko się zaloguje... pozdrawiam.

  • Neurotyk 26.03.2017

    Zagubiona, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś sama doszukiwała się skojarzeń i sensu. Dzięki za zainteresowanie!

  • Zagubiona 26.03.2017

    Może właśnie dlatego mnie zainteresował, ponieważ nie był napisany w prosty i banalny sposób. Za to pięknie ubrany w słowa. Ale jak widzisz, przerósł mnie *_* Dobrze, że na opowi można zapytać autora co miał ma myśli. Pamiętam, kiedy miałam około 12? lat, zabrałam się za Norwida ( bo akurat był na półce, a mi się nudziło). Wyobraź sobie jak wtedy byłam zagubiona. Baj

  • Neurotyk 26.03.2017

    Norwid i 12 lat...

    Współczuję... BAJ! Zagubiona, biedna, dziewczynka :)

  • betti 31.03.2017

    Neurotyk jestem z Ciebie dumna.

    Pozdrawiam.elka.

  • Neurotyk 01.04.2017

    A tak wrzuciłem na "zobaczenie", co będzie dalej :)

  • betti 01.04.2017

    Wrzuć coś jeszcze, rozpal ich wyobraźnię... a potem zabiorę Ciebie w inne miejsce.

  • Neurotyk 01.04.2017

    Nie wiem, czy mam jeszcze czym.

  • betti 01.04.2017

    Zaraz popatrzę i napiszę.

  • betti 01.04.2017

    Trumna i Photoshop

  • Pasja 01.04.2017

    No cóż kobieta może na ostatnim przystanku życia. Ale dopiero jest w sieni w przedpołudniu i jeszcze ostatnie drzwi są do otwarcia. Jeszcze się broni. Stawia swoje mocne atuty jaką jest siła płodności. Wyciąga gałąź która zakwitnie i garnek symbol siwizny, przeszywa wzrokiem i zatrzymuje starość. Zrzuca jak wąż swoją skórę. Nie wejdzie jeszcze do pokoju. Pozdrawiam 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania