Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Przykro
Przykro o tym mówić
nie staje mi
mijają dni i nie wiem jak
wciąż wisi flak
Przykro o tym pisać
o uda się obija
dorastanie mija a czucia brak
wciąż wisi flak
Przykro o tym słuchać:
- Boże jaka kicha!
- Polej mi kielicha no jak to tak
wciąż wisi flak
_________________________
Jestem matko jak ten flak
w szkwał ciśnięty życia wrak
Jestem ojcze jak ta kicha
w zgiełk rzucona rozpacz cicha
Komentarze (23)
O masz ci los... i co teraz peel zrobi? U lekarza był?
Czytałam gdzieś, że dużo mężczyzn to dotyka. Codzienne wyzwania, na utrzymaniu rodzina, stres w pracy, często w domu też.
No, ale trzeba się ratować.
Z drugiej strony, jakby czytać metaforycznie, to peel czuje się wypalony.
No i o tym świadczy ostatnia strofoida.
Tak :(
Nosferatu, ktoś Cię bombarduje jedynkami, nabroiłeś widać mocno, tak mocno, że mojej piątki nawet nie widać.
Mam na to wyjebane.
A nie mogłeś ładniej tego napisać?
Coś w rodzaju, ''mam to gdzieś'', bez zaznaczania gdzie, niechby każdy się domyślał...
Mam to w czymś, co jest umiejscowione na twarzy i ma dwie dziurki.
Widzisz, można.
Dlaczego Ty tak przeklinasz?
Imidź artystyczny.
Nie powiem, charakterystyczny, w pamięci na pewno zostajesz.
Co ty nie powiesz.
Powiem, że trzeba zachować dystans do Twoich prac, błędem jest dosłowne odbieranie. Bazujesz na dwuznacznościach.
Co ty nie powiesz.
Papuga!
Spojrzałaś w lustro?
Idę wypić kawę. Historyka gdzieś wcięło i nie ma po kim jechać.
Jestem pewna, że Cię docenia, nawet z daleka. Hahahaha
Hahaha. Cwel ponury.
Darth Zader.
Dobra. Zawijaj się z komentarzy, bo znajdę się jeszcze w rankingu przygłupów.
Już jesteś, nawet przede mną... hahaha
Marna pociecha.
ale flaki dobre, w czym problem?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania